Reklama

[TOP 6] Prace dyplomowe celebrytów, które chcielibyśmy przeczytać

Gratulujemy Robertowi Lewandowskiemu tytułu licencjata i szukamy innych interesujących dysertacji znanych ludzi

[TOP 6] Prace dyplomowe celebrytów, które chcielibyśmy przeczytać James Franco w czasie edukacji na Uniwersytecie Columbia, źródło: www.youtube.com/watch?v=xgUErJt-agM
Reklama

Robert Lewandowski - „RL 9. Droga do sławy”

Niektórzy z was pewnie mają dobre wspomnienia z obrony swojej pracy naukowej – często mówi się o tym, że to tylko formalność, z drugiej strony stres przed obroną nie zawsze musi być doświadczeniem szczególnie przyjemnym. Robert Lewandowski znalazł na to sposób i dzień przed obroną postanowił „oczyścić głowę”, wprowadzając reprezentację Polski do Mistrzostw Świata w Rosji. Pewnie niewielu studentów będzie miało szansę na podobny, dyplomowy chillout, ale jeśli już wam się trafi, bierzcie w ciemno – nasz najlepszy napastnik wszystko zaliczył na piątkę.

Tytuł rozprawy, „RL 9. Droga do sławy” nieśmiało wskazuje na to, że Robert Lewandowski pisał o sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Niewątpliwie dodało to powagi temu i tak już monumentalnemu zagadnieniu, ale naszym zdaniem popełniono tu jakiś edukacyjny błąd – i nie myślimy bynajmniej o recenzentach siedzących w czasie obrony w reprezentacyjnych koszulkach. „Za naszych czasów” promotor delikatnie, acz stanowczo poinformowałby Lewandowskiego, że taki temat to zagadnienie co najmniej na habilitację.

Tadeusz Rydzyk - „Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i programowych”

„Lewy” jak zwykle zaczarował skromnością, ale czasem w pracy naukowej można bez hipokryzji powiedzieć, jak jest. Wie o tym także kontrowersyjny celebryta z Torunia, który zamiast marnować znakomity temat na wczesnym etapie edukacji wziął się za bary z własną działalnością na wysokości doktoratu. „Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i programowych” to praca oparta na analizie „Rozmów niedokończonych” i nie możemy nie wyrazić oburzenia, że ten  medioznawczy must-have zalega gdzieś na uczelnianych regałach.

Mateusz Grzesiak - „Kształtowanie marki osobistej z wykorzystaniem serwisu YouTube na przykładzie Polski i USA”

Mateusz Grzesiak to Kaszpirowski coachingu, człowiek, który pokazał Polakom, że można lepiej, więcej, mocniej. Drzewiej oskarżany o wiarę w leczenie polipów siłą woli postanowił pokazać, że błądzenie w ciemnościach to koszty, jakie w początkowej pracy musi ponieść każdy odważny naukowiec. Jednak gdy przyszło do sformułowania doktorskiej tezy Mateusz Grzesiak opuścił ezoteryczną dziedzinę medycyny alternatywnej i skupił się na tym, na czym zna się najlepiej – na kształtowaniu wizerunku. Gdy patrzymy na temat pracy słynnego polskiego konsultanta, podobnie jak recenzenci rozumiemy, że taka praca po prostu musiała powstać, i trudno żeby jej napisania nie podjęła się osoba posiadająca dostęp do najciekawszych case studies.  

Wojciech Orliński

Wbrew pozorom Wojciech Orliński nie ma żadnego oficjalnego tytułu z lemologii, co nie zmienia faktu, że jego zainteresowania badawcze wyglądają na wyjątkowo interesujące – sam tytuł już zresztą brzmi bardziej jak poezja niż praca naukowa. Zapamiętajcie go, by być gotowym gdy trafi do księgarń na fali popularności książki „Lem. Życie nie z tej ziemi”: „Chronokulometryczne badanie wpływu adsorpcji wyższych alkoholi alifatycznych na kinetykę elektroredukcji kompleksu ołowiu Pb(II) z eterem koronowym 18c6 na kapiącej elektrodzie rtęciowej”. Znany autor i dziennikarz pewnie obraziłby się na nazywanie go celebrytą, ale czy po takim temacie pracy magisterskiej można spodziewać się innej drogi kariery niż celebryckie eldorado? Sam Orliński podobnie jak my lubi się czasem zanurzyć w solidnej akademickiej literaturze – jego tekst „Magistrowie” opisuje prace dyplomowe kandydatów na prezydenta z 2000 roku. Sami chętnie zapoznalibyśmy się z pracą "Modelowanie przepływu gazu w szybie wielkiego pieca" autorstwa Mariana Krzaklewskiego – choćby dla rozeznania się w preferowanym przez popularnego niegdyś polityka stylu pisania.

James Franco  - "The Broken Tower" 

Akademicka kariera Jamesa Franco jest skomplikowana jak wszystko co związane z Jamesem Franco. Gwiazdor filmu „Spring Breakers” studiował kreatywne pisanie na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles pod okiem Mony Simpson – rodzonej siostry Steve’a Jobsa, zahaczył też o reżyserię na Uniwersytecie Nowojorskim, dostał się na studia doktoranckie z literatury angielskiej na Yale i uczęszczał na zajęcia w Rhode Island School of Design. Nawet mimo opuszczenia 80% zajęć na Uniwersytecie Nowojorskim przez zapracowanego aktora trzeba przyznać, że ten człowiek traktuje swoją edukację całkiem poważnie i nie jest powiedziane, że nie pokusi się o dyplomy każdej uczelni Ligi Bluszczowej, zwłaszcza że nie ma jeszcze nawet 40 lat. W przeciwieństwie do innych prac z tego artykułu, zwieńczenie pracy w ramach jednego z tysiąca fakultetów Franco możemy obejrzeć na ekranie – biograficzny film o życiu Harta Crane’a, „The Broken Tower”, spotkał się co prawda z miażdżącą krytyką ze strony zawodowych recenzentów, ale akademia rządzi się swoimi prawami. Przekonał się zresztą o tym pewien wyjątkowo wredny profesor, Jose Angel Santana, który po przyznaniu Franco niezbyt powalającej oceny D musiał pożegnać się ze stanowiskiem na nowojorskiej uczelni. Sam aktor w roli wykładowcy pracuje zaś nad przekazaniem studentom wiedzy o tym, jak adaptować poezję do wykorzystania w filmach krótkometrażowych. I to jest historia z happy endem godna najwyższych ocen.

Millie Lovelock

Mille Lovelock to nie tylko wokalistka i basistka zespołu Astro Children, ale też początkująca eseistka i wyróżniająca się studentka University of Otago, która zdobyła przychylność recenzentów pracą na temat zespołu One Direction. Jak przynależność do fandomu wpływa na wyrażanie seksualności jego członkiń i czy pomaga im w określeniu własnej tożsamości? - to zagadnienia, z jakimi przyszło się mierzyć nowozelandzkiej artystce. Kulturotwórcze aspekty twórczości gwiazd programu „X-Factor” to co prawda temat trochę mniej poważny, niż w przypadku naszych pozostałych typów, ale i tak chętnie poznalibyśmy całą literaturę przedmiotu dotyczącą Zayna Malika i kolegów. Jej szybkie przyswojenie utrudnić może rosnąca popularność zagadnienia, czego przykładem jest praca Nicole Kelsey Santero z Uniwersytetu w Nevadzie, która zmierzyła się z tematem wpływu fandomu One Direction na twitterowe trendy.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama

Inne artykuły

Reklama