Nowy teaser „Ostatniego Jedi” i przyszłość "Gwiezdnych wojen"
Fot: kadr z filmu/ Youtube

Nowy teaser „Ostatniego Jedi” i przyszłość "Gwiezdnych wojen"

Filmy bazujące na franczyzie „Gwiezdnych Wojen” będą powstawać jeszcze przynajmniej przez dekadę
02.11.2017

Nie przeraża was wizja świata bez jajek i masła, ale nie wyobrażacie sobie życia bez „Gwiezdnych Wojen”? Kathleen Kennedy z Lucasfilm ogłosiła niedawno, że nie macie się czego obawiać – kolejne filmy studia zaplanowane są przynajmniej na 10 następnych lat. To żadne zaskoczenie – dopóki każdy z filmów serii trzyma artystyczny poziom i przynosi producentom krociowe zyski, kosmos będzie w stanie pomieścić jeszcze dziesiątki spin-offów i nowych bohaterów.

O tym, jak sprawnie działa maszyna Lucasfilm, przekonamy się już 15 grudnia, a tymczasem pomiędzy informacjami o tym, że to Harrison Ford odpowiada za ponowne ściągnięcie Marka Hamilla do serii czy wiadomościami o szeroko zakrojonych planach producentów otrzymujemy kolejną zapowiedź „Ostatniego Jedi”. Zobacz:


Czego jeszcze nie powinniście przegapić, jeśli chodzi o ostatnie informacje ze świata „Star Wars”? Zaledwie kilka tygodni temu ogłoszono powrót J.J Abramsa na fotel  jednego z reżyserów związanych z Lucasfilm franczyz, po tym, jak z pracy zrezygnował Colin Trevorrow. Abrams będzie odpowiadał za „Episode IX” – domknięcie „trylogii sequeli”, której poprzednie części to „Przebudzenie mocy” (o imponujących rekordach tego filmu pisaliśmy tu)  i właśnie „Ostatni Jedi”, w którym za scenariusz i reżyserię odpowiada Rian Johnson.

Coraz częściej do mediów przeciekają informacje na temat nienazwanego jeszcze filmu o Hanie Solo - w przeciągu kilku dni mamy poznać tytuł oraz pierwsze zapowiedzi. Wygląda na to, że czeka nas nie tylko wieloletni serial kolejnych spin-offów - zaplanowana na maj premiera sugeruje, że z „Gwiezdnymi wojnami” będziemy mieć do czynienia właściwie na co dzień. Przez resztę życia. Ale czy to tak źle?

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie