Reklama

Polaków problemy z płodnością

Jeśli od roku staracie się o dziecko, współżyjecie regularnie, nie stosując metod antykoncepcyjnych, a rezultatów nadal nie widać – czas coś z tym zrobić.

Polaków problemy z płodnością fot. iStock
Reklama

Materiał sponsorowany

W Polsce trudności z poczęciem dziecka ma co 5. para. Autorzy badania “Płodny Polak” obliczają, że może to być nawet 3 mln osób. Bez względu na to, czy to liczba zawyżona czy nie, problem ten dołącza do niechlubnej listy chorób cywilizacyjnych, które sami sobie stworzyliśmy.

My, czyli zarówno mężczyzna, jak i kobieta

Niesprawiedliwe jest zrzucanie winy tylko na partnerkę, skoro wyniki badań poziomu płodności mężczyzn są miażdżące, a tendencja mało optymistyczna. W ramach akcji “Zdrowy Tata” organizowanej przez Fundację Gyncentrum z Katowic, przebadano kilkuset Polaków w wieku prokreacyjnym. U aż 62 proc. zdiagnozowano problemy z płodnością. W różnym nasileniu i o różnym podłożu.

A wydaje się takie proste

Milimetr sześcienny spermy zawiera nawet 100 mln. plemników. Tymczasem w ww. badaniu, u aż 28 proc. mężczyzn stwierdzono stężenie zaledwie 15 milionów plemników w 1 ml nasienia, co jest dolną granicą normy, jaką wyznaczyła WHO. Wydaje się, że to i tak dużo, skoro do zapłodnienia wystarczy jeden plemnik. To wciąż dominujący pogląd mężczyzn. Coś w stylu “jakiś plemnik na pewno się znajdzie”. Kolejny: “przecież nie strzelam ślepakami”. Barowe słownictwo bywa łatwiejszym rozwiązaniem niż przyznanie się wprost: “to po mojej stronie leży wina”.

Nic straconego

Jeśli nie masz stałych dysfunkcji fizycznych, nie jesteś zaciekłym amatorem uciskających slipek, to da się coś zrobić z twoją płodnością. Nie dojdzie do zapłodnienia, jeśli nie zmienisz swojego podejścia do sprawy. To jak z nauką języka obcego - jeśli nie powtórzysz słówek, to mając jedną godzinę lekcyjną w tygodniu nie będziesz mówił po angielsku jak Radek Sikorski. Dlatego nawet przy staraniu się o dziecko ważna jest samodyscyplina i zdrowy tryb życia. Potomek będzie ci wdzięczny.

fot. iStock

Co robić, gdy chcesz zostać ojcem?

1. Rusz się!

I nie mamy tu na myśli tylko doboru odpowiedniej pozycji w sypialni (choć i o tym napisano obszerne poradniki). Chodzi o sport. Ale nie warto przesadzać – mężczyźni mają tendencję do gry “va banque” w tej dziedzinie. Jeśli dobijasz do czterdziestki, a w ostatniej dekadzie jedyną aktywnością fizyczną był udział w charytatywnym meczu piłki w swojej firmie (nota bene przegranym), nie wskakuj od razu na głęboką wodę. Basen trzy razy w tygodniu lub tenis wieczorami będzie już i tak dużym progresem w tej dziedzinie.

2. Odpowiednia dieta

Zapamiętaj pięć haseł w tym temacie: cynk, selen ryby, ziarna, wołowina i witamina C. To one poprawiają żywotność plemników i usprawniają ich produkcję. Warto też uregulować godziny tych posiłków, żeby organizm wiedział, czego może się spodziewać (nie ma mowy o podjadaniu w nocy). Przyda się też wsparcie dla zdrowych posiłków. I w tym temacie producenci suplementów diety nas nie zawiedli. Jednym z ciekawszych jest Parenton – zawiera stosowną dawkę takich składników jak: cynk, szparag lekarski, szafran, boswellia serrata, traganek i selen. Wspomaga produkcję nasienia oraz zwiększa odsetek plemników w ruchu postępowym i postępowym szybkim (chodzi o to, że będą bardziej współpracować przy zapłodnieniu).

3. Twój wróg: cholesterol

Prowadzi nie tylko do chorób serca i udarów, ale też utrudnia zajście w ciążę - w przypadku kobiet lub potrafi zakłócić proces syntezy testosteronu, co skutkuje problemami z poczęciem i spadkiem libido u mężczyzn. Wpływ poziomu cholesterolu na naszą płodność przebadało Eunice Kennedy Shriver National Institue of Child Health and Human Development w Bethesda. Wskazano wyraźną proporcję między poziomem cholesterolu (u jednego lub obojga partnerów) a płodnością – im cholesterolu więcej, tym dłużej pary starały się o dziecko. I to nie tylko dlatego, ze względu na zaburzenia erekcji, które nota bene też powoduje.

4. Stres a płodność u mężczyzn

Nie ma osoby, która nie przeżywa stresów w ciągu dnia. Jednak długotrwały stres potrafi zaburzać procesy fizjologiczne organizmu. Skutki: ból głowy, drżenie kończyn, nadpotliwość, rozdrażnienie. Dodatkowo, u mężczyzn, wpływa na jakość plemników. Sprawdzona metoda na zwalczenie stresu? Wakacje, film "Amelia", masaż tajski na cztery ręce, wizyta u psychologa (jeśli poprzednie nie zadziałały). Zła metoda: patrz punkt 5.

5. To co, po browarku?

Nie chcemy pouczać i robić powtórki z zajęć o szkodliwości uzależnień. Kieliszeczek whisky jeszcze niby nikomu nie zaszkodził. Ale gdy chcesz spłodzić dziecko, uważaj, by nie wpaść w błędne koło. Jeśli macie problem z zajściem w ciążę, martwicie się tym, a stres próbujecie zredukować alkoholem – nie jest to dobry sposób. Umówmy się: jeśli zależy wam na zostaniu rodzicami, nawet najbardziej torfowego single malta zastąp wodą gazowaną. O papierosach chyba nie musimy wspominać?

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama

Inne artykuły

Reklama