Nowy słownik kulinarny
Zdjęcia: iStock

Nowy słownik kulinarny

Nikogo nie obrażamy. Mówimy, jak jest. Oto zestaw pojęć, które pozwolą ci lepiej zrozumieć, jak zaskakująca potrafi być współczesna kuchnia.
03.10.2018

Przywiązujemy coraz większą wagę do tego, co jemy. Dzięki temu na naszych stołach pojawiają się produkty i potrawy zapomniane. To dobrze. Chętniej jemy to, co lokalne, choćby ryby słodkowodne (choć porcja nigiri z tuńczykiem zawsze kusi), na nowo odkrywamy tradycyjne warzywa, coraz częściej sprawdzamy wartości odżywcze produktów. Czasami jednak ponosi nas fantazja, chcemy czegoś nowego, szukamy zaskoczeń. A specjaliści od trendów, mód i sprzedawania głupot w sreberku czyhają na nas z otwartymi ramionami.

AWOKADO

Jeszcze parę lat temu uznawane przede wszystkim za nieodłączny element brunchów w hotelowych restauracjach, a także jeden z tych owoców, bez których nie umieją się obyć ci, którzy lubią kuchnie meksykańską. Od tego czasu wiele jednak się zmieniło. Awokado przestało być jedynie owocem. Stało się  czynnikiem zmiany społecznej. W zeszłym roku wreszcie to usłyszeliśmy: awokado jest przyczyną, dla której milenialsów nie stać na kupno mieszkań.. Większość z nas gotowa byłaby upierać sie co najwyżej, że największą wadą awokado jest to, ze szybko dojrzewa (oraz to, ze łatwo sie skaleczyć nożem przy usuwaniu pestki), tymczasem 36-letni australijski potentat rynku nieruchomości, Tim Gurner, był łaskaw stwierdzić, ze młodzi zamiast odkładać na mieszkania, żeby się ustatkować, przepuszczają pensje na hipsterskie „awo”. Gdyby nie światła myśl Gurnera, skłanialibyśmy się do tego, ze przyczyną może być kryzys gospodarczy, rosnące koszty edukacji, umowy śmieciowe czy wreszcie stagnacja płac, a także, co równie ważne, nadmiar zdecydowanie zbyt drogich nieruchomości, takich jak te, które sprzedaje wspomniany Tim Gurner.

LATTE

Niegdyś po prostu lubiana przez wszystkich kawa ze spienionym mlekiem. Dzisiaj potworek o wielu mutacjach. Latte grzybowe, lawendowe, kurkumowe? Bardzo proszę, to już nic zaskakującego, podobnie jak niekończąca się lista substytutów mleka krowiego jako dodatku. Co więcej, latte można zamówić także w wersji o smaku awokado czy węgla drzewnego. W jednej z londyńskich kawiarni możesz nawet wysłać do baristy swoje selfie przez Whatsappa, a zdjęcie zostanie naniesione na piane w zamówionej przez ciebie kawie. „Selfiecinno”? Niestety, tak. To wszystko pokazuje, dokąd zmierzamy jako ludzkość.

POKE

Najnowsza moda, która szturmuje europejskie miasta – hawajski fastfood, który zdobywa serca entuzjastów nowych trendów kulinarnych. Cechy szczególne? Zdrowe składniki, wśród których znajdziesz ryż, sos sojowy, awokado (dzień dobry!), ogórek, glony i posiekane surowe owoce morza (w hawajskim narzeczu słowo „poke”, które wymawia sie jako „po-kej”, oznacza właśnie siekanie) podawane w miseczce. Hawajski fastfood stał się niemal powszechny w ostatnich miesiącach. Oto nowy król wielkomiejskiego szybkiego jedzenia. Nie sposób tego nie lubić, ale trudno tez pokochać całym sercem.

SOK Z BRZOZY

Przezroczysta, lekko mdła kuzynka wody z kokosa (która z kolei jest kuzynka zwykłej wody). Zalety? Sok z brzozy korzystnie wpływa na zdrowie, tak przynajmniej utrzymują jej zwolennicy. Ten napój, wytwarzany z soku ściekającego z pnia drzewa, podobno zawiera dużo manganu niezbędnego do prawidłowego rozwoju układu kostnego (o tym, ze większość z nas nie ma deficytu manganu i nie potrzebuje dodatkowych dawek tego pierwiastka, nie będziemy wspominać). Tak czy owak – przetworzony, pasteryzowany, produkowany w fabrykach sok z brzozy zazwyczaj jest przede wszystkim źródłem ksylitolu, substancji słodzącej używanej jako dodatek do pasty do zębów czy gumy do żucia. Czy sok z brzozy to przepis na to, jak w łatwy sposób długo zachować zdrowie i młody wygląd? Być może. Tyle że niemal wszystkie korzyści, które możesz wynieść z picia soku z brzozy, zapewni ci tez porcja płatków owsianych.

Autorem tekstu jest Max Olesker. Cały artykuł znajdziesz w najnowszym numerze naszego pisma. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie