7 świetnych filmów wybuczanych na festiwalu w Cannes
Kadr z filmu „Taksówkarz”. Fot. Youtube

7 świetnych filmów wybuczanych na festiwalu w Cannes

Publiczność nie zawsze ma rację.
28.04.2017

Cannes? Tak, znamy. Ładnie tam, ciepło, a raz do roku modnie, głośno, z rozmachem i splendorem, o którym mówi cały świat. Ale to wszystko to zwyczajowo czerwony dywan. A jak jest na sali kinowej? Rożnie. Owacja na stojąco potrafi trwać nawet kilkanaście minut. Buczenie i gwizdy już raczej nie, ale też się zdarzają. Co ciekawe, w tym drugim przypadku historia dotyczyła niekiedy tytułów, które dziś uznaje się na klasyki lub co najmniej dobre kino.

 

Oto 10 głośnych produkcji, które, mówiąc delikatnie, nie przypadły do gustu elegancko ubranym widzom, a mimo to zdobyły uznanie po o wiele bardziej dostępnych kinowych premierach. Dlaczego? To nie ma już znaczenia. Niech niedowiarkowie sami mierzą się ze swoimi myślami. 

 

Świetne filmy wybuczane i wygwizdane na festiwalu w Cannes 

  

1. „Taksówkarz” (1976)

 

Uwierzylibyście? Przecież film Martina Scorsese zdobył Złotą Palmę. Część widowni jednak gwizdała, a następnie upuściła salę, protestując przeciwko brutalnym scenom. Dziś to klasyk oraz jedna z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych ról Roberta De Niro.

  

 

 

2. „Dzikość serca” (1990)

 

Złota Palma w parze z gwizdami i dezaprobatą. Szalony i brutalny film Davida Lynch'a przetrwał próbę czasu. W rolach głównych  Nicolas Cage w kultowej kurtce z wężowej skóry i Laura Dern.

 

 

 

3. „Miasteczko Twin Peaks. Ogniu krocz za mną” (1992)

 

David Lynch nie czekał zbyt długo, by ponownie zajść za skórę publiczności w Cannes. Tym razem za sprawą filmu będącego zarówno prologiem jak i epilogiem serialu telewizyjnego „Miasteczko Twin Peaks”. Gwizdy i budzenie było słychać aż za drzwiami.

 

 

 

4. „Pulp Fiction” (1994)

 

Klasyka Quentina Tarantino nie wybuczano podczas pokazu. Zrobiono to, gdy publiczność dowiedziała się, że zdobył Złotą Palmę. On, a nie "Trzy kolory. Czerwony" Krzysztofa Kieślowskiego, który był zdecydowanym faworytem publiczności.

 

 

 

 

5. „Crash: Niebezpieczne pożądanie” (1996)

 

Można czerpać satysfakcję seksualną z rozbijania samochodów? Można. Wystarczy popatrzeć na bohaterów filmu Davida Cronenberga. Publiczność w Cannes doszła jednak do wniosku, że to zwykła deprawacja i głośno dała to do zrozumienia. 

  

 

 

6. „Maria Antonina” (2006)

 

Druga połowa XVIII wieku. Francja i Austria zawierają pokój, który może przypięczęstować jedynie małżeństwo. Tytułowa bohaterka zostaje królową Francji. Przyjeżdża do Wersalu i męczy się w sieci tamtejszych intryg i konwenansów, dając wszystkim popalić. W filmie wykorzystano muzykę współczesnych zespołów. W rzeczywistości to film Sofii Coppoli poświęcony samotności kobiety w obcym środowisku. 

 

 

 

7. „Antychryst” (2009)

 

Lars von Trier nie bierze jeńców. Jego filmy albo się uwielbia, albo nienawidzi. Publiczność w Cannes była jednak na tyle zdegustowana, że dość wyraźnie dała o tym znać. Horror wymieszany z psychoanalizą.

 

 

Artykuł ukazał się na stronie amerykańskiego wydania Esquire.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie