Reklama

Filmowy rok podsumowany w 13 minut

Zanim zajmiemy się naszym podsumowaniem, nie możemy nie docenić tytanicznej pracy Davida Ehrlicha

Filmowy rok podsumowany w 13 minut Kadr z filmu "Call Me By Your Name" / Vimeo
Reklama

Grudzień to czas podsumowań – jedni czekają na wyniki Esquire Awards, na rekapitulacje porywają się serwisy społecznościowe (jak Instragram), a i my za kilka dni dokładniej przyjrzymy się temu, co zrobiło na nas największe wrażenie w kulturze mijających 12 miesięcy.

Podsumowanie Davida Ehrlicha z IndieWire wyróżnia się przystępną formą – najważniejsze sceny z 25 najlepszych zdaniem krytyka filmów układają się w zwartą, 13-minutową dawkę filmowej esencji. Co więcej, Ehrlich widział już filmy, na których premierę zwykli widzowie będą jeszcze musieli chwilę poczekać – jak „Nić widmo” z ostatnią rolą Daniela Day-Lewisa. Ach, no i ścieżka dźwiękowa – od pierwszych dźwięków „The Chain” Fleetwood Mac byliśmy kupieni.

W zestawieniu znalazło się również miejsce dla polskiego filmu – na 25 pozycji uplasowały się „Wszystkie nieprzespane noce” Michała Marczaka (zajrzyj do naszego wywiadu z reżyserem). Jeśli nie boicie się spoilerów, to obejrzyjcie – nam przypomniało się kilka filmów, o których bez spędzającego całe życie w kinie Ehrlicha moglibyśmy zapomnieć. To był intensywny rok dla kinematografii!

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama

Inne artykuły

Reklama