Powrót „grunge’owej” kolekcji Marca Jacobsa. W 1992 stracił przez nią posadę
Fot: YouTube

Powrót „grunge’owej” kolekcji Marca Jacobsa. W 1992 stracił przez nią posadę

Ponad 25 lat temu Carla Bruni w Martensach i Kate Moss w t-shircie z grafiką Roberta Crumba były nie do zaakceptowania.
08.11.2018

Gdy pod koniec 1992 roku Marc Jacobs zaprezentował swoją kolekcję przygotowaną dla Perry Ellis, swojego ówczesnego pracodawcy, grunge – mimo mainstreamowego sukcesu „Nevermind” Nirvany – wciąż uznawany był za estetykę niegodną ekskluzywnych domów mody. Dlatego pokaz kolekcji na wiosnę/lato 1993 roku został zmiażdżony przez krytykę, a Jacobs wkrótce musiał pożegnać się ze stanowiskiem, na którym utrzymywał się od 1988 roku – jego wizja była zbyt odległa od konserwatywnych oczekiwań zarządu firmy. Dla samego projektanta jednak był to moment przełomowy.

Powściągliwy, wyrafinowany i ekskluzywny: Tom Ford 

Między biznesem a punkiem

Jacobs wielokrotnie przyznawał później, że kolekcja SS93 (i współpraca ze znakomitymi modelkami – od Kate Moss przez Carlę Bruni po Naomi Campbell) obudziła w nim odwagę twórczą, stała się też prawdziwą legendą w świecie hi-endowej mody.  Pomogła w tym również… odwzajemniona nienawiść ze strony świata grunge’u. Część ubrań trafiła do Courtney Love i Kurta Cobaina, którzy - wg późniejszych wypowiedzi Love - po prostu je spalili. Każdy projektant oddałby dziś wszystko za podobną kampanię – buntowniczą, łamiącą reguły, wzbudzającą emocje i przyciągającą zainteresowanie mediów. Ale to właśnie Jacobs przecierał szlaki w tej kwestii, a dziś wpływ tego napięcia między światem biznesu i punka widzimy między innymi w działaniach Supreme czy Balenciagi.

Powrót klasyki 

W 2019 kultowa kolekcja wróci do sprzedaży w ramach przygotowanej przez Jacobsa kolekcji Resort, zatytułowanej „Marc Jacobs Redux”. To kolejny dowód na to, że obsesję na punkcie streetwearu powoli zastępuje powrót do korzeni marek – pisaliśmy na ten temat m.in. tu. W towarzyszącym reedycji lookbooku zobaczymy takie modelki, jak Gigi Hadid czy Slick Woods. Co pokazuje, że przez ćwierć wieku wiele mogło się zmienić, ale nie zamiłowanie Marca Jacobsa do współpracy z najpopularniejszymi modelkami na świecie.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie