Pierwsza wirtualna suknia sprzedana za prawie 10 tys. dolarów
Instagram/@johwska

Pierwsza wirtualna suknia sprzedana za prawie 10 tys. dolarów

Rosnąca popularność wirtualnych influencerek i ubrań kupowanych do jednego zdjęcia na Instagramie sprawia, że wirtualne kolekcje wydają się logicznym krokiem ze strony świata mody.
17.06.2019

Na początku roku Johanna Jaskowska, artystka pracująca w Berlinie, była osobą anonimową. Szybko zyskała sławę jako twórczyni trzech popularnych filtrów na Instagramie (Beauty3000, Zoufriya i Blast), a kolejne firmy zgłaszały się do niej z propozycjami współpracy. Wśród nich znalazł się holenderski The Fabricant, dom mody, który postanowił wykorzystać filtry Jaskowskiej do stworzenia nowej ekskluzywnej kolekcji.

Pierwsza wirtualna influencerka reklamuje Supreme i Vetements

Alternatywa dla środowiska

Przy wsparciu Dapper Labs, czyli firmy specjalizującej się w dostarczaniu aplikacji i rozwiązań bazujących na blockchainie, Jaskowska i The Fabricant przygotowali projekt „Iridescence”. Jednym z jego owoców jest suknia, będąca zarazem kryptowalutą, która - podobnie jak pozostałe projekty The Fabricant – nie istnieje poza rzeczywistością wirtualną. Zważywszy na popularność marek bazujących na instagramowych celebrytach (jak Fashion Nova) i ubrań kupowanych tylko dla jednej fotografii w mediach społecznościowych, brzmi to jak całkiem sensowna (i proekologiczna) alternatywa.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Johanna Jaskowska (@johwska)

Jak nosi się wirtualne ubrania?

Zaprojektowana przez Jaskowską suknia znalazła już nabywcę, który wynicował ją za 9,5 tys. dolarów podczas niedawnej konferencji Ethereal Summit w Nowym Jorku. Zyski z aukcji zostały przekazane na cele charytatywne. W ciągu 28 dni nowy właściciel musi przekazać zdjęcie, którego bohater lub bohaterka - dzięki m.in. projektowaniu 2D i 3D – zostanie przyozdobione zakupioną suknią.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie