Reklama

Seks po marihuanie a seks po alkoholu

Wbrew pozorom sprawa jest poważna.

Seks po marihuanie a seks po alkoholu Fot. Istock

Okazuje się, że istnieje poważna różnica między tym, co dzieje się w łóżku, i nie tylko łóżku, pod wpływem procentów, a zbliżeniem po wypaleniu skręta - wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Nowojorskim. Naukowcy zadali pytania i przeanalizowali odpowiedzi 24 heteroseksualnych osób w wieku od 18 do 35 lat. Ich intymne doświadczenia podtrzymują popularne przekonania na temat seksu po alkoholu i marihuanie.

 

Zobacz także: Tyle czasu ślady narkotyków pozostają w twoim organizmie

  

Po seksie odbytym po spożyciu procentów ludzie są bardziej skłonni do żałowania podjętych decyzji niż w przypadku miłości po wypaleniu skręta. To dlatego, że za sprawą krążącego w żyłach alkoholu przeważnie wybierają partnerów, na których zwykle nawet by nie spojrzeli. Mają też większą tendencję do podejmowania dość ryzykownych decyzji, jak np. uprawianie seksu bez zabezpieczenia. Co więcej, z wypowiedzi kobiet biorących udział w badaniu wynikało, że panie zazwyczaj mają większe poczucie wstydu po odbyciu stosunku z kimś wybranym pod wpływem alkoholu. Z kolei w przypadku mężczyzn procenty sprzyjały agresywnym zachowaniom w łóżku.

 

 

Seks uprawiany po zapaleniu marihuany był według badanych inny. Kochając się z partnerem, mieli poczucie większej intymności, zwielokrotnienia doznań, a samo zbliżenie wspominają jako coś o wiele bardziej pasjonującego niż w przypadku miłości pod wpływem alkoholu. Słowem, w łóżku było im zdecydowanie lepiej i, co ciekawe, osiągnięcie orgazmu wcale nie miało dla nich największego znaczenia.

  

Wnioski badania jednoznacznie sugerują ograniczenie alkoholu na randkach, którego nadmiar może prowadzić do ryzykowanych zachowań. Kiedy obie osoby są mocno wstawione, trudno o obopólną świadomą zgodę na seks, a brak zgody na seks to w końcu prosta droga do gwałtu. Z kolei o wiele rzadziej mówi się o kwestii wzajemnej zgody na zbliżenie pod wpływem marihuany, ale granica jest podobna. Wszystko kończy się w punkcie, gdy jedna z osób nie jest w stanie zrozumieć konsekwencji podejmowanych decyzji. Przy okazji warto pamiętać, że w Polsce posiadanie choćby śladowych ilości narkotyków, w tym marihuany, jest przestępstwem.

 

Artykuł ukazał się na stronie amerykańskiego wydania Esquire.

Woman We Love na Instagramie: Galinka Mirgaeva

Woman We Love na Instagramie: Galinka Mirgaeva - zdjęcie 1

1/10

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama

Inne artykuły