Na macedońskiej ulicy
Fot. Milos Toncevski

Życie

Na macedońskiej ulicy

Życie w obiektywie aparatu.
19.04.2017

Nawet najlepszy aparat to niekiedy za mało, by zrobić komuś chociażby jedno naprawdę dobre zdjęcie. Zdecydowanie bardziej liczą się dobre oko, pomysł na ujęcie, wykorzystanie bieżącego światła i wczuwanie się w emocje fotografowanych osób. Sprzęt spada na ostatnie miejsce. Proste? Teoretycznie tak, ale niejeden dorosły będzie miał z tym problem. Dlatego naszą uwagę tym bardziej przyciągnął pewien 18-latek z Macedonii. 

 

Było wcześnie. Milos Tonchevski wyszedł z domu, zabierając aparat. Termin oddania zdjęć w ramach szkolnego projektu „Twarze” mijał już jutro, ale chłopak nie denerwował się. Poszedł na bazar w rodzinnym Kumanowie na północnym-wschodzie Macedonii. Było warto.

 

Zobacz także: 5 powodów by odwiedzić stolicę Macedonii

 

Nastolatkowi udało się uchwycić ludzi i ich historie wypisane na zmęczonych niełatwym życiem twarzach. Nie widać, by któryś z jego bohaterów pozował do zdjęcia, mimo że większość patrzy w obiektyw. Nie wiemy, czy fotografował ich z zaskoczenia, czy przekonywał do wyrażenia zgody na zdjęcie. W każdym razie liczy się efekt, a ten pozostaje ciekawym dokumentem macedońskiej ulicy.

 

Chłopak ma po prostu talent i już teraz nieco jego zdjęć zasługuje na wyróżnienie. Większość z nich Macedończyk publikuje zwykle na Instagramie oraz na profilu w serwisie 500px.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo