Reklama

Dirty talk po polsku, czyli sztuka umiejętnego świntuszenia

Chodzi nie tyle, co powiesz, tylko kiedy i w jaki sposób.

Dirty talk po polsku, czyli sztuka umiejętnego świntuszenia Fot. Istock
Tagi: seks, związek
Reklama

Zasada jest prosta. Jeśli wiesz, co działa, jesteś na prostej drodze do lepszego seksu. A lepszy seks, to szczęśliwszy związek. Dlatego umiejętnie dobierane i wypowiadane nieprzyzwoite słowa mogą dosłownie doprowadzić partnerkę do szaleństwa. Z kolei nieudolne operowanie polszczyzną w intymnych momentach to również doprowadzenia partnerki... tyle że do drzwi. Wyjdzie i raczej nie wróci. Przynajmniej nie z własnej woli. Jak w takim razie dobierać słowa?

 

Zobacz także: Liczby i preferencje. Tak Polacy zdradzają na urlopach

 

Gusta bywają różne. Tworzenie arbitralnej listy, co wolno, a czego nie, mija się z celem. Dlatego Esquire poprosił 30 kobiet i 30 mężczyzn, by podzielili się swoimi nieprzyzwoitymi myślami. I co się okazało? Odpowiedni poziom świntuszenia to nie tyle dobór słów, co raczej odpowiedni poziom kontaktu i intencje. Przejdźmy zatem do rzeczy. Oto lista wskazówek zebranych w oparciu o to, co usłyszeliśmy.

 

Rozmawiaj o nieprzyzwoitych słowach

 

Wydaje się oczywiste, ale nie zawsze i nie dla każdego. Jeśli nie jesteś pewien, co lubi twoja partnerka, a czego nie, po prostu ją o to zapytaj. Poznasz granice, do których lepiej się nie zbliżać lub które czas najwyższy przekroczyć. Dzięki szczerej wymianie zdań unikniesz mało komfortowych sytuacji „w trakcie”. Inna sprawa, że lepsze poznanie drugiej osoby to po prostu lepszy seks.

 

Bądź uprzejmy

 

Z rozmów z zapytanymi kobietami i mężczyznami wynikało, że lubią, gdy „seks rozmowa” zawiera komplementy i słowa zachęcające do zbliżenia - „jesteś seksowny(a)”, „chcę, by było ci dobrze”, „pragnę mieć cię przez całą noc” itp. Tu nie ma miejsca na zwracanie uwagi na problemy i ich rozwiązywanie. Od tego jest nie sypialnia, tylko rozmowa poza nią. 

 

 

Nigdy nie udawaj, zawsze mów szczerze  

 

Z nieprzyzwoitych i de facto intymnych słów musi bić prawda. Nawet jeśli używasz wulgaryzmów, wiedząc, że partnerka to lubi. W przeciwnym razie druga osoba natychmiast wyczuje, że zwyczajnie kłamiesz i wszystko weźmie w łeb. Acha, dobra rada. Zapomnij o wykorzystywaniu kwestii dialogowych zasłyszanych z filmów. Szczególnie tych, równie nieprzyzwoitych, jak słowa, o których tu mowa.

 

Bądź precyzyjny

 

Niech partnerka wie, że zwracasz się do niej i mówisz o niej i to ona jest w centrum twojej uwagi. To znaczy? Powiedz jej, co dokładnie podoba ci się w jej ciele - jaka jest w dotyku, jak pachnie lub smakuje. Wypowiadaj jej imię.

 

Odpowiadaj na słowa partnerki

 

Przyzwoita czy nie, to jest rozmowa. A rozmowa to co najmniej dwie osoby. Nawet potaknięcie będzie lepsze niż cisza na pikantne zdanie kobiety. W końcu nikt nie lubi, gdy jego słowa trafią w próżnię. Zwłaszcza w sypialni.

 

Artykuł ukazał się na stronie amerykańskiego wydania Esquire.

Woman We Love: Kate Winslet

Woman We Love: Kate Winslet - zdjęcie 1

1/11

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Reklama

Inne artykuły

Reklama