„Ogień i furia” to najgłośniejsza książka 2018 r. Na jej podstawie powstanie serial
Starstock

„Ogień i furia” to najgłośniejsza książka 2018 r. Na jej podstawie powstanie serial

Kulisy pierwszego roku rządów Donalda Trumpa mogą okazać się dobrym zastępstwem dla odchodzącego „House of Cards”
18.01.2018

Choć mamy dopiero połowę stycznia, to już na początku roku wyszła książka, która w końcoworocznych podsumowaniach, takich jak to od Amazona, może wylądować na wysokiej pozycji. „Fire and Fury. Inside Trump White House” autorstwa dziennikarza USA Today Michaela Wolffa to zakulisowa opowieść o pierwszym roku prezydentury Donalda Trumpa, która stała się sensacją w chwili wydania i mimo prób blokady ze strony Waszyngtonu sprzedała się w milionowym nakładzie w ciągu zaledwie 3 dni.

To nie koniec rekordów osiągniętych przez książkę. Zaledwie 2 tygodnie po premierze dowiadujemy się, że na jej podstawie powstanie serial, przygotowany na zlecenie Endeavor Content. W takim tempie możemy spodziewać się, że ekranizacja „Fire and Fury” może powalczyć o tegoroczne Oscary – w końcu do ogłoszenia nominacji został prawie tydzień. Producentem wykonawczym serialu zostanie sam Wolff (wraz z Michaelem Jacksonem, legendarnym brytyjskim producentem telewizyjnym).

W czasie kampanii do wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku mówiło się, że scenarzyści "House of Cards" muszą mieć problem, bo pod względem "intrygi" rzeczywistość zaczęła prześcigać fikcję. Teraz, gdy wiemy już, że kolejny sezon wielkiego przeboju Netfliksa będzie także ostatnim, "Fire and Fury" może okazać się czymś w rodzaju spin-offu do produkcji z odchodzącym w niesławie Kevinem Spacey'em. Nie sposób nie czekać - nawet ze świadomością, że może to być telewizja dla widzów o wyjątkowo mocnych nerwach. 

 

 

Post udostępniony przez Sotenäs kommunbibliotek (@kungshamnsbibliotek)

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie