Nina Simone w wersji mono
mat. prasowe

Nina Simone w wersji mono

Przełom lat 50. i 60. to dla charyzmatycznej Niny Simone okres niezwykle twórczy, o czym świadczy nowa kompilacja nagrań z tego okresu - "The Colpix Singles". Okazuje się, że archiwalne nagrania, w dodatku w wersji mono, wciąż mają ten urok i czar.
06.03.2018

Nina Simone była muzyczną erudytką i artystką niepokorną. Choć odebrała klasyczne wykształcenie muzyczne i pozostała przez całe swoje życie wielbicielką Bacha i Chopina, inspirację do swoich kompozycji czerpała masowo z jazzu i bluesa. Jej wspaniała kariera trwała blisko 50 lat, niemal aż do śmierci w 2003 roku.

Nina Simone vs Colpix czyli pełna kontrola

W latach 1959 - 1964 Nina Simone współpracowała z wytwórnią Colpix, która pozwalała artystce na pełną kontrolę nad procesem twórczym. Będąca w znakomitej formie kompozytorskiej i wokalnej Amerykanka, "popełniła" wtedy wiele znakomitych interpretacji utworów bluesowych, folkowych i jazzowych, jak "The Work Song", "I Got It Bad (And That Ain't Good)", "Little Liza Jane", "Black Is The Color Of My True Love's Hair", a także napisała parę swoich piosenek, które z czasem zyskały status klasyków, choćby "Blackbird" i "I Want A Little Sugar In My Bowl".

"Grałam w zasadzie, co chciałam. Płacili mi tak mało, że nie mogli mi niczego narzucić" – wspominała po latach na kartach autobiografii "I Put A Spell On You". "Nie miałam nawet porządnego producenta, jedynie inżyniera, który tylko ustawiał sprzęt oraz człowieka od orkiestracji, który pisał dla mnie aranżacje. Resztę robiłam sama".

Wczesna twórczość Simone

Choć we wczesnych latach kariery Nina Simone napisała i nagrała wiele wspaniałej muzyki (a także walczyła o równouprawnienie czarnoskórych mieszkańców Ameryki), jej wydawnictwa z tego okresu często są niesłusznie pomijane. Z tego między innymi powodu przygotowano kompilację "The Colpix Singles", która jest świadectwem wielkiego kunsztu, niebywałego talentu oraz charyzmy młodziutkiej wówczas Simone. Właśnie w tym czasie kształtował się jej jedyny w swoim rodzaju styl.

"The Colpix Singles" to 27 singlowych przebojów, wśród których znajdziemy takie perełki, jak "Chilly Winds Don't Blow", "Blackbird" i wiele, wiele innych. 6 z nich pojawiło się na kompilacji po raz pierwszy od oryginalnego wydania. 

Wersje mono wracają do łask

Wart uwagi jest fakt, że na płytach nie znajdziemy doskonale "wyczyszczonych" nagrań. Na fali #rerto wersje mono brzmią jak uroczy i niesłusznie zapomniany relikt, po który w końcu ktoś sięgnął. Oko "cieszy" również wkładka dołączona do płyty, która przypomina, jak kiedyś wydawano muzykę. 

Talent odkryty w kasynie

Nina Simone urodziła się w 1933 roku w Północnej Karolinie jako Eunice Kathleen Waymon. Bardzo wcześnie odkryto, że ma wyjątkowy talent muzyczny. Już jako mała dziewczynka grała hymny w kościołach. Odebrała muzyczne wykształcenie na słynnej nowojorskiej akademii Juilliard, a później starała się o miejsce na Curtis Institute Of Music w Filadelfii. Z uwagi na kolor skóry jej podanie odrzucono.

Potem przyszły występy w barze w znanym z kasyn Atlantic City. Właśnie tam ujawniła się wielka charyzma sceniczna Niny Simone. W 1958 roku podpisała kontrakt z wytwórnią Bethlehem Records i nagrała swoją przeróbkę utworu braci Gershwinów "I Loves You Porgy", która okazała się jej przepustką do wielkiej sławy. Za to kompozycja "My Baby Just Cares For Me" stała się wielkim hitem w Europie, gdzie z miejsca zakochano się w Ninie Simone.

Krótko po przeprowadzce do Nowego Jorku w 1959 roku, Nina Simone podpisała kontrakt z wytwórnią Colpix, która wtedy specjalizowała się w wydawaniu ścieżek dźwiękowych do filmów, jakie powstały dla wytwórni Columbia. Dzięki temu krokowi w ciągu pięciu lat współpracy Nina Simone stała się artystką światowego formatu. Znacząco przyczynił się do tego wielki sukces  albumu koncertowego "Nina Simone At Town Hall".

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie