Zapomniany dług brytyjskiej monarchii. Genua żąda zapłaty za wykorzystanie… krzyża św. Jerzego
Zdjęcia: iStock

Zapomniany dług brytyjskiej monarchii. Genua żąda zapłaty za wykorzystanie… krzyża św. Jerzego

Rachunek może okazać się całkiem wysoki - chodzi bowiem o prawie 250 lat zaległych "faktur".
05.07.2018

Krzyż świętego Jerzego kojarzy nam się z flagą brytyjską, angielską czy gruzińską, ale na długo zanim symbol zaczęli wykorzystywać Anglicy (co stało się powszechne w XVI wieku, dopiero po reformacji), na sztandary wzięły go sobie średniowieczne włoskie miasta, takie jak Bolonia, Padwa czy Genua.

Sięgnięcie po symbol republiki genueńskiej, która w średniowieczu słynęła ze swej floty, miało konkretny koszt – przez setki lat monarchia brytyjska wnosiła do budżetu Genui swoistą opłatę licencyjną. W pewnym momencie jednak opłaty ustały - a konkretnie 247 lat temu. Dzisiejszy burmistrz Genui, Marco Bucci, postanowił wystawić koronie rachunek za te lata.

Korzystna wizerunkowo lekcja historii 

Pogrążona w kłopotach finansowych Genua szuka sposobów na podreperowanie budżetu, i choć trudno przypuszczać, by ktokolwiek potraktował zuchwałe żądania Bucciego poważnie, to trzeba przyznać, że dzięki prostemu, ironicznemu ruchowi burmistrza miasto notuje wizerunkowe zyski. W nienachlany sposób burmistrzowi udało się przypomnieć okres potęgi, jakim było dla Genui późne średniowiecze i czas wojen krzyżowych, gdy genueńska flota siała postrach na morzach całej Europy.

Co na to Gruzini? 

Nie wiemy, jak ten problem ma się do współczesnego prawa autorskiego. Jednak na miejscu Gruzji zaczęlibyśmy zastanawiać się, czy wprowadzona w 2004 roku flaga, wykorzystująca krzyż patrona kraju, nie doczeka się pozwów ze strony Wielkiej Brytanii. W końcu z czegoś trzeba będzie spłacić wystawione przez Bucciego rachunki.   

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo