To co wiem: Diego Armando Maradona
Fot: AKPA

To co wiem: Diego Armando Maradona

Argentyńskiej gwiazdy piłki, mistrza świata z 1986 roku wysłuchał Alejandro Avilleira.
06.07.2018

Trzymałem już puchar świata w dłoniach, wiem ile waży. Mam nadzieję, że Leo Messi też któregoś dnia się o tym przekona.

To, czy Messi zostanie mistrzem świata, czy nie, nie spędza mi snu z powiek. Myślę, że on też śpi spokojnie. Nie ma to wielkiego znaczenia, czy zdobędzie dla Argentyny puchar, czy też nie. Nawet jeśli tak się nie stanie, nikt nie pozbawi go argentyńskiego obywatelstwa, a ludzie nie odwrócą się od niego. Leo pozostanie tym, kim jest, bez względu na to, jak na mundialu zagra reprezentacja Argentyny.

Christiano Ronaldo czy Leo Messi? Chciałbym, żeby obaj mogli grać w jednej drużynie. (śmiech) Kogo lubię bardziej? Jako piłkarze są inni. Messi to bardziej artysta piłki, magik. Cristiano to rasowy gracz.

Zaskoczyło mnie to, że Neymar odszedł z Barcelony. W sumie jednak nie powinno to dziwić, jeśli wziąć pod uwagę, jakimi kwotami obraca się we współczesnym sporcie. 100 milionów euro za napastnika? Świat zwariował!

Jak przed laty 

Nieważne, jak duże sumy zarabiają piłkarze. Te pieniądze i tak spoczywają w banku. To, co daje zawodnikom energię do walki na boisku, to pasja, a nie gotówka w kieszeni.

Piłka nożna wciąż mnie fascynuje, tak jak przed laty, gdy byłem młodym chłopakiem. Nie mogę pojąć, dlaczego piłkarze potrafią mówić: „Futbol nie daje mi już radości”. Człowieku, w takim razie oddaj pieniądze, które zarobiłeś! Ten sport uczynił z ciebie milionera, a ty przestałeś go lubić? To nie w porządku. Nie powinno się kąsać ręki, która cię karmi.

Zapach murawy 

Wciąż mam ochotę grać, wystarczy mi piłka i boisko. Mam pięćdziesiąt osiem  lat i niekiedy wydaje mi się, że życie zleciało mi zdecydowanie za szybko. Chciałbym dzisiaj dysponować tą energią, którą miałem jako dwudziestopięciolatek. Mimo to gra w piłkę nożną wciąż sprawia mi mnóstwo radości.

Nie ma zapachu piękniejszego niż zapach murawy piłkarskiej.

Żyję piłką. Po prostu nie mogę już pozwolić sobie na to, by grać tak często i intensywnie jak kiedyś, ale pasja i pragnienie gry nigdy nie ustaną.

Cały tekst ukazał się w najnowszym numerze "Esquire'a". Sprawdź, co jeszcze w nim znajdziesz. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie