Idris Elba jednak zostanie Bondem? Barbara Broccoli daje zielone światło
Matthew McConaughey i Idris Elba, fot: Starstock

Idris Elba jednak zostanie Bondem? Barbara Broccoli daje zielone światło

Wybór następcy Daniela Craiga zaczyna przypominać niekończącą się telenowelę.
10.08.2018

Cztery lata temu hakerzy z grupy nazywającej siebie „Strażnikami Pokoju” doprowadzili do gigantycznego wycieku informacji pochodzących z Sony Pictures. Chodziło m.in. o poufne dane, dotyczące zarobków w wytwórni, przedpremierową publikację filmów studia czy prywatne maile jego pracowników. W jednym z nich wpływowa producentka Amy Pascal, zasiadająca wówczas w zarządzie Sony (a obecnie szefująca własnej firmie Pasal Pictures) pisała do kolegi – „Idris powinien być kolejnym Bondem”. Ten przeciek zapoczątkował szereg plotek i domysłów, który ciągnie się do dziś, ale chyba wreszcie zmierza ku końcowi.

Czytaj też: Osaczony. Spełniony. Zmęczony. Pan Bond. - rozmowa Alexa Bilmesa z Danielem Craigiem 


Giełda nazwisk 

Dementowanie informacji o otrzymaniu roli Bonda było w ostatnich latach jednym z głównych zajęć i tak już zapracowanego aktora, znanego m.in. z „Prawa ulicy” i „Luthera”. Nie zmieniało to jednak faktu, że ciągle znajdował się on na bukmacherskiej liście nazwisk aktorów, którzy mogliby zastąpić Daniela Craiga (25 film o Bondzie będzie jego pożegnaniem z rolą) - obok m.in. Toma Hardy’ego, Michaela Fassbendera czy Toma Hidlestona. I aktorek, bo jak zauważył sam Elba w rozmowie z „Variety”, agent 007 wcale nie musi być mężczyzną.

Co robił nowy reżyser Bonda, kiedy w Polsce wybuchał stan wojenny? 

Nadszedł czas? 

Teraz, po wytypowaniu reżysera dla kolejnych Bondów, temat wraca, a finał tej ciągnącej się od kilku lat telenoweli wydaje się coraz bliższy. Jak w rozmowie z „The Daily Star” powiedział Antoine Fuqua, reżyser znany m.in. z „Dnia próby”, wszechwładna producentka bondowskiej serii, Barbara Broccoli, powiedziała mu, że „nadszedł czas” na nie-białego aktora w roli głównej. Ostateczna decyzja będzie zależała zapewne od wizji Danny’ego Boyle’a, i chyba wszyscy marzą o tym, by podjął ją na długo przed wrześniem 2019 roku, kiedy Bond 25 ma trafić do kin.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo