Poznaj bohaterów wakacyjnego wydania "Esquire'a"!

Poznaj bohaterów wakacyjnego wydania "Esquire'a"!

Wybrał go Quentin Tarantino. Dlaczego? To proste, okazał się najlepszy. Rafał Zawierucha, odtwarzający w nowym filmie Tarantino, „Pewnego razu w Hollywood” rolę Romana Polańskiego, to główny bohater wakacyjnego wydania "Esquire'a" – ale nie jedyny. To wydanie poświęciliśmy męskiej odwadze oraz ludziom, którzy nie boją się wyzwań. Taki jest Krzysztof Gonciarz, ale też architekci ze studia JEMS, Jacek Borcuch, Krzysztof Stanowski czy Daniel Pawełek, znany warszawski restaurator. Kto jeszcze?
18.06.2019

Do premiery filmu „Pewnego razu w Hollywood” Quentina Tarantino zostało jeszcze kilka tygodni, ale bez ryzyka można stwierdzić, że to najbardziej wyczekiwana produkcja tego roku. Dla nas najważniejszy w niej jest nie Brad Pitt czy Leo Di Caprio, ale Rafał Zawierucha, który u Tarantino zagrał Romana Polańskiego. W najnowszym wydaniu „Esquire’a” Rafał po raz pierwszy tak szczerze i otwarcie opowiedział o swojej pracy w Hollywood, spotkaniu z gigantami biznesu filmowego – i o tym, jaką drogą doszedł do roli u jednego z najsłynniejszych reżyserów naszych czasów. Koniecznie zajrzyjcie do wywiadu, by przekonać się, jakich zmian  w swoim podejściu do zawodu musiał dokonać Zawieruacha, by trafić na plan z Leo DiCaprio, Bradem Pittem i Alem Pacino – i czego nauczył się dzięki pracy z najlepszymi aktorami w Hollywood.

Pierwsze kroki w Hollywood Rafała Zawieruchy wymagały odwagi nie mniejszej niż pierwsze kroki człowieka na Księżycu, a ponieważ także film Tarantino rozgrywa się w 1969 roku, nic dziwnego, że w najnowszym numerze nawiązujemy do misji Apollo 11 i przywołujemy klimat końca lat 60., gdy stary świat zatrząsł się w posadach i runął, obalony siłami nowej generacji. która domagała się zmiany. W tym wydaniu „Esquire'a” nie brakuje też mężczyzn, którzy przecierali nowe szlaki w innej przestrzeni, o której jeszcze do niedawna nie wiedzieliśmy nic pewnego – czyli w polskim Internecie. Krzysztofowi Gonciarzowi i Krzysztof Stanowskiemu porównania do Buzza Aldrina i Neila Armstronga nie są do niczego potrzebne - obaj własnymi rękami zbudowali spore medialne imperia i nie sposób przecenić ich roli w otwieraniu się społeczeństwa na możliwości, jakie daje sieć. Z każdym z nich porozmawialiśmy jednak nie tylko o tym, jak udało im się odnieść sukces - Gonciarz opowiedział nam o Japonii, swojej drugiej ojczyźnie, a Stanowski pokazał nam swój portfel i opowiedział o swoim stosunku do pieniędzy i o tym, jak patrzy na swój sukces, medialny i finansowy. 

Internet interesuje nas również pod kątem wpływu, jaki Instagram odcisnął na świecie współczesnej mody – w obszernym tekście analizujemy dekadę trwania tego nierozerwalnego dziś związku. Social-mediowa rewolucja wpłynęła też na modyfikację przeanalizowanej przez nas w numerze historii modowych „kolaboracji”, która sięga znacznie głębiej, niż millenialsom mogłoby się wydawać. O stylu piszemy – jak zawsze – dużo i eklektycznie: przymierzamy róż, jasny jeans i najmodniejsze nerki, prezentujemy instrukcję obsługi koszuli, sprawdzamy, dlaczego ubrania z motywami popkulturowymi przystoją już nie tylko gimbazie, a także prezentujemy sesję dla tych, którzy chcieliby wkroczyć w lato „cali na biało” i szukają efektownych inspiracji.

Jacek Borcuch uznawany jest za weterana słynnego festiwalu Sundance – filmy reżyserowane przez niego pojawiały się w Park City już trzykrotnie i za każdym razem cieszyły się świetnym przyjęciem, zgarniały też ważne nagrody. W tym roku za rolę w „Słodkim końcu dnia”, najnowszym filmie Jacka, wyróżniono Krystynę Jandę. Spotkaliśmy się, by porozmawiać o życiowych i zawodowych wyzwaniach, o tym, dlaczego warto mieć swój zespół i kto nauczył Jacka Borcucha miłości do kina.    

Jacek Borcuch Esquire

„Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Polski, jako były student politologii i lewicujący hipis z Zachodu, nie miałem pojęcia, co tak naprawdę dzieje się w tym kraju. Lewica kojarzyła mi się wówczas z ruchami wolnościowymi i równością. A tymczasem trafiłem na coś odwrotnego, dodatkowo uzupełnionego przez wszechobecną szarość” – opowiada nam John Porter. Z muzykiem rozmawiamy o rzeczach najważniejszych – miłości, szczęściu, dzieciach i o uwalnianiu się spod tyranii rodziców w latach 60. i 70.

Pracownicy JEMS rzadko występują w błysku fleszy, ale nie ma wątpliwości, że świętujące trzydziestolecie istnienia studio zasłużyło na status gwiazdy polskiej architektury. Maciej Miłobędzki i Jerzy Szczepanik-Dzikowski opowiedzieli nam, jak status „starchitektów” wpływa na ich codzienną pracę, dlaczego unikają projektów spektakularnych i hałaśliwych, jakie projekty budzą w nich prawdziwe emocje i jaki jest ogólny stan architektury w 2019 roku.

W numerze polecamy też najlepsze słodko-gorzkie seriale ostatnich miesięcy, wybieramy lektury na wakacje, przeglądamy oferty festiwalowe, a także odkrywamy zalety Rwandy, która od kilku lat wzbudza coraz większe zainteresowanie wśród turystów z całego świata. W jak zwykle sycącej sekcji kulinarnej znajdziecie wywiad z Danielem Pawełkiem, prowadzącym w Warszawie pięć restauracji, docenianych przez autorów najważniejszych przewodników gastronomicznych na świecie, a także rozmowę Aleksandra Barona ze Zbigniewem Sierszułą, historykiem sztuki i wybitnym specjalistą w dziedzinie nalewek. Koniecznie przeczytajcie też o grupie eksagentów Mossadu, którzy postanowili zrekrutować do izraelskiej armii osoby z autyzmem. Chcecie więcej? Biegnijcie do punktów sprzedaży - już od dziś nowego "Esquire'a" znajdziecie w dobrych punktach sprzedaży w całej Polsce! 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie