Co piją aktorzy, gdy udają, że piją alkohol?
www.facebook.com/MadMen

Co piją aktorzy, gdy udają, że piją alkohol?

Też was to kiedyś zastanawiało?
04.09.2017

Gdyby ktoś napisał alternatywną historię kina, w której głównym bohaterem byłby alkohol, to nie byłaby to skromna objętościowo publikacja. Ekscesy pijanego Marlona Brando, który musiał czytać kwestie zapisane na ciele filmowej partnerki to nie bynajmniej nie wyjątek. Shia LaBeouf w roli „Gangstera” (2012) podobno tak bardzo wczuł się w rolę (film opowiadał historię przemytników alkoholu w czasach prohibicji), że Mia Wasikowska nieomal zrezygnowała z dalszych zdjęć. A pamiętacie tę scenę z „Fight Club”? Tak, do jej odegrania nie wystarczył aktorski talent: 

 

 

Słynne sceny z pijanym Martinem Sheenem w „Czasie apokalipsy” to autentyk. Powiedzieć o synu Martina, Charliem, że „nie należy do abstynentów”, to eufemizm. Od aktora do aktora, od filmu do filmu – Hollywood od zawsze spływa alkoholem. Ale też przesadny realizm nie jest już głównym celem reżyserów – picie na planie mogłoby dziś być potraktowane jak palenie papierosów przez piłkarzy. Co uchodziło w latach 90., dziś nie przejdzie. Sprawdzamy, co tak naprawdę znajdziemy w ekranowych kieliszkach.

Whisk(e)y

Obsada: sok jabłkowy, herbata

Don Draper przygotowujący klasycznego Old Fashioned w „Mad Men” wygląda przekonująco – zapewne emisja serialu przyczyniła się do wzrostu spożycia whiskey nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem szklankę dyrektora kreatywnego Sterling Cooper wypełnia sok jabłkowy, choć kilka scen w serialu zostało podobno nagranych z poszanowaniem dla autentycznych alkoholowych uniesień. 

 

Palący temat powrócił niedawno, gdy Halle Berry opróżniła na raz szklankę (podobno) whiskey na Comic-Conie. Redakcyjne śledztwa nie dały jasnych wyników, więc nie wiemy, co aktorka miała w szklance, ale efekty każą wątpić w autentyczność medialnego przekazu. Obstawiamy raczej drugi klasyczny ersatz - herbatę, która dla reżyserów ma tę dodatkową zaletę, że może zagrać i jaśniejszego, młodego bourbona, i starsze, długo leżakujące odmiany. 

Martini, wódka

Obsada: woda

W „Mad Men”  znajdziemy też fałszywe martini. Zważywszy na to, że rolę kokainy w filmach odgrywa mleko w proszku, pokruszona witamina B czy proszek do pieczenia, wszelkie zastępniki bezbarwnych alkoholi wydają się strasznie nudne. Zastąpienie wódki czy Martini wodą wydaje się rozwiązaniem niegodnym branży kreatywnej.

Wino

Obsada: sok z granatu, barwniki

Czasem trudno o dobry zamiennik – w końcu co może przypominać wino bardziej niż wino? Podobno – sok z granatu, ale niełatwo nabrać na to nawet początkujących sommelierów. Dlatego specjaliści od rekwizytów i scenografii mają w swoim arsenale – poza sokami i wodą – różnego rodzaju barwniki, jak np. Burnt Sugar Solution. W zależności od potrzeb pozbawiony smaku barwnik może zamienić wodę w wino, whisky czy piwo. Przynajmniej jeśli chodzi o kolor.

 

 

Z przeprowadzonych kilka lat temu badań wynika, ze młodzi odbiorcy za sprawą pijących czy biorących bohaterów chętniej sięgają po używki. Jeśli ktoś z waszych bliskich nadużywa alkoholu, by wyglądać jak Bogart w „Casablance” przypomnijcie mu, że to tylko film.  

 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie