Co będą jeść goście na ślubie księcia Harry’ego i Meghan Markle?
Starstock

Co będą jeść goście na ślubie księcia Harry’ego i Meghan Markle?

Zaglądamy do menu jednego z najbardziej spektakularnych ślubów roku.
20.03.2018

Ślub księcia Harry’ego i Meghan Markle już 19 maja. Jak zawsze w przypadku rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii od kilku miesięcy trwają spekulacje dotyczące każdego szczegółu uroczystości – od sukni panny młodej po wybór wokalisty lub zespołu na ceremonię. My jednak, zamiast zastanawiać się, czy Ed Sheeran zdąży zagrać w ciągu jednego wieczoru koncert w Irlandii i pojawić się ślubie książęcej pary, postanowiliśmy przyjrzeć się wydarzeniu od kuchni. Dosłownie.

Wg informacji podanej przez The Telegraph w styczniu, za catering na uroczystości odpowiadać będzie firma Table Talk, która ma doświadczenie w obsłudze podobnych wydarzeń – odpowiadała m.in. za posiłki na „ślubie stulecia”, jak pisano o ceremonii zaślubin księcia Williama i Kate Middleton. Table Talk słynie z oryginalnych dań, nie stroni od kuchni molekularnej, na ślub starszego z synów księcia Karola 21 zatrudnionych szefów kuchni przygotowało ponad 10 tys. koreczków i kanapek w rozmaitych konfiguracjach, ale ostatecznie ceremonia z 2011 roku pod względem serwowanych potraw była dość konserwatywna. W nieco odświeżonych, ale pozbawionych ekstrawagancji wariacjach na stołach pojawiły się m.in bubble and squeak (czyli danie z podsmażanych ziemniaków i kapusty), jaja przepiórcze z solą selerową, pudding Yorkshire z rostbefem czy kotleciki z plamiaka z guacamole z zielonego groszku. Brytyjska klasyka. 


Carolyn Robb, która przez ponad dekadę pełniła funkcję osobistego szefa kuchni dla księcia Karola, księżnej Diany i ich dzieci, przedstawiła też swoje rekomendacje - w końcu kto lepiej zna upodobania Harry'ego? Podobnie jak wypadku ślubu Williama w propozycjach Robb znajdziemy łososia, tu w wersji z marynatą z chilli i z limonki. 

To jednak na razie głównie domysły, jest jednak rzecz, którą wiemy na pewno - a dotyczy jednej z głównych gwiazd wieczoru, czyli ślubnego tortu. Za jego przygotowanie będzie odpowiadać Claire Ptak z londyńskiej Violet Bakery, a za bazę posłużą cytryny i kwiaty dzikiego bzu. 


Prawdopodobnie goście będą też mogli raczyć się czerwonym winem Tignanello - to właśnie od tego trunku, uwielbianego przez przyszłą księżną, wziął nazwę jej niedziałający już blog lifestyle'owy - The Tig. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie