„Lady Bird” - poważny kandydat do oscarowych triumfów
www.instagram.com/ladybirdmovie/

„Lady Bird” - poważny kandydat do oscarowych triumfów

Reżyserski debiut Grety Gerwig (“Zakochani w Rzymie”) to niezależna, skromna produkcja, która wzbudziła jednogłośny zachwyt wśród krytyków
28.11.2017

Historia dojrzewania w początku lat dwutysięcznych, opowiedziana z kobiecej perspektywy i zahaczająca o relacje rodzinne i pierwsze ważne związki – może nie brzmi to niesamowicie oryginalnie, ale w największym skrócie tak właśnie można streścić film „Lady Bird”, prawdziwy przebój ostatnich tygodni w amerykańskich kinach. Perfekcyjna „setka” na Rotten Tomatoes, owacje na stojąco na festiwalu w Toronto i ponad 10 milionów dolarów przychodów z biletów przy dystrybucji w zaledwie 800 kinach w USA (a zaczęło się od wyświetlania w… 4 kinach w pierwszym tygodniu) – wszystko wskazuje na to, że możemy mieć do czynienia z kolejną „indie” rewelacją.

Greta Gerwig, twórczyni, która stoi za tym sukcesem, najbardziej znana jest jako aktorka. Pierwsze sukcesy zaliczyła u boku Noah Baumbacha – po świetnie przyjętej roli w jego „Greenbergu” reżyser zaprosił ją do współpracy nad pisaniem scenariusza do swoich kolejnych filmów, „Frances Ha” i „Mistress America”. Dobrze przyjęte filmy Baumbacha oraz rosnąca rola Gerwig w Hollywood (by wspomnieć np. role w „Jackie”, "Zakochanych w Rzymie" czy „20th Century Women”) umożliwiły jej realizację pierwszego filmu, i co nie jest bez znaczenia – współpracę z A24, firmą produkcyjną i dystrybucyjną, której dorobek mówi sam za siebie.

W ciągu zaledwie 5 lat istnienia A24 odpowiadało za produkcję lub dystrybucję takich filmów, jak „Spring Breakers”, „Pokój”, „Amy”, „The Lobster”, „American Honey”, „Good Time” czy „Pod skórą”, a w 2017 roku doczekało się pierwszego Oscara dla najlepszego filmu za inną swoją produkcję –„Moonlight”. Imponujące portfolio studia oraz niemal ekstatyczna reakcja środowiska na „Lady Bird” pozwalają przypuszczać, że w walce o Oscary pojawił się kolejny ważny pretendent  - takie głosy pojawiały się już zresztą po wrześniowej premierze festiwalowej. Niestety, na polską premierę trochę poczekamy – w kinach w Europie film pojawi się dopiero w kwietniu.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie