10 najlepszych dokumentów na Netfliksie

10 najlepszych dokumentów na Netfliksie

Majstersztyki współczesnego non-fiction w wersji pełnometrażowej i serialowej.
08.03.2018

Oscar dla dystrybuowanego przez Netflix „Ikara” za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny wydaje się mieć znaczenie symboliczne. Gdy reporterzy prasowi coraz częściej narzekają na brak środków na dobre wykonywanie swojego zawodu, a prasa musi się mierzyć z efektami cyfrowej transformacji, dobrej „literatury faktu” możemy szukać w serwisach streamingowych. Wybrane przez nas filmy i seriale różnią się od siebie gatunkowo, wykorzystują różnorodne techniki i materiały, ale nie można im odmówić budżetu, pieczołowitości i czułego oka dokumentalistów. Nie chcemy jednak decydować, czy to właśnie jest przyszłość nowoczesnego reportażu czy nawet dziennikarstwa – ważniejsza jest dla nas sama filmowa przyjemność. Bo niektóre z naszych propozycji przerastają nawet film, który w niedzielę otrzymał statuetkę Akademii Filmowej.

Flint Town

Nowy, ośmioodcinkowy serial opowiadający o mieście, o którym głośno stało się za sprawą kryzysu z 2014 roku, kiedy odkryto, że woda z miejskich źródeł zawierała ołów, narażając na choroby m.in nawet 12 tys. dzieci. Ale położone o 100 km od upadającego Detroit Flint ma znacznie więcej problemów – z przestępczością, bezrobociem i zanieczyszczeniem środowiska. Serial przybliża je, sięgając po różnorodne formaty, opowiadając o politycznych kulisach, rządzących pracą policji i pokazując stróżów prawa w akcji. Cierpliwie prowadzona narracja sprawia, że mamy do czynienia z wymykającym się gatunkowej klasyfikacji majstersztykiem kina faktu.

Gloria Allred

Gloria Allred od lat 70. walczy o prawa kobiet, reprezentując je w głośnych procesach i ciężko pracując na przypiętą przez szowinistów łatkę „tej okropnej feministki”. Kolejna szansa na zabranie głosu nadarza się przy okazji afery z Billem Cosbym w roli głównej. Ale choć to właśnie bulwersująca sprawa oskarżonego o liczne gwałty gwiazdora znajduje się w centrum filmu, to „Seeing Allred” pozwala głębiej zrozumieć osobiste motywacje prawniczki, dotykając też tragedii, które zaważyły na jej życiu. Idealny wybór na Dzień Kobiet.

Potrzebny mi Roger Stone

Roger Stone to konsultant, lobbysta, strateg i szara eminencja amerykańskiej polityki. Po obejrzeniu filmu Dylana Banka, Daniela DiMauro i Morgana Pehme raczej go nie polubicie – chyba, że spodoba wam się nieco bardziej cyniczna wersja Janusza Korwin-Mikkego - ale portret byłego doradcy Donalda Trumpa wiele mówi o źródłach prawicowego przesilenia w polityce, a także o mechanizmach medialnych, które nią rządzą.

Inferno

Półgodzinne „Pod wulkanem” z 1977 roku nie należy do najbardziej znanych dokumentów w dorobku Wernera Herzoga. Austriacki reżyser musiał sobie zdawać sprawę z jego potencjału, bo do niektórych wątków z tamtego filmu wrócił w „Inferno”, rozwijając je w pełnometrażową opowieść o wulkanach i ich hipnotyzującym pięknie. Chyba nie musimy dodawać, że z tego projektu jeden z najlepszych dokumentalistów ostatnich dekad wyszedł obronną ręką.

Amanda Knox

Ponad dekadę temu sprawa morderstwa Meredith Kercher we włoskiej Perugii wstrząsnęła tabloidami. Czy oskarżona o to zabójstwo Amanda Knox jest potworem w ludzkiej skórze? Jasnej odpowiedzi na to pytanie twórcy unikają – zamiast tego starają się pokazać w obiektywny sposób, jak stworzono medialny obraz Knox i skonfrontować go z wielogłosową rekonstrukcją faktów. To film z gatunku true crime, w którym samo przestępstwo znika z pola widzenia, zastąpione refleksją o sprawiedliwości w świecie taniej sensacji.

Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary

Podobnie jak znakomita książka Lawrence’a Wrighta o tym samym tytule, film pokazuje, w jaki sposób Kościół Scjentologiczny rekrutuje swoich członków, jak utrzymuje w swoich szeregach niezbędnych mu celebrytów, takich John Travolta czy Tom Cruise, a także daje nam wgląd w zawikłaną biografię twórcy kościoła – L. Rona Hubbarda. Dobry punkt wyjścia dla dalszego zainteresowania nowymi ruchami religijnymi, coraz częściej przypominającymi korporacje lub – co gorsza - piramidy finansowe.

LA 92

Gdy w zeszłym roku Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęły zamieszki w Charlottesville, mówiło się o wydarzeniu bezprecedensowym. Tymczasem jak przypomina film „LA 92”, korzenie rasowych i klasowych starć w USA sięgają co najmniej kilkudziesięciu lat wstecz. Nagrodzony Emmy dokument nie traci z oczu tej perspektywy „długiego trwania”, ale kluczowe są tu zamieszki w Los Angeles w 1992 roku oraz słynna taśma z pobiciem Rodneya Kinga przez policjantów. To, że film w całości złożony jest z materiałów archiwalnych wcale nie wpływa źle na jego odbiór – przeciwnie, sprawy, od których dzieli nas 25 lat, a czasem nawet pół wieku, nadal oddziałują na widza z tą samą intensywnością. To też cenna lektura uzupełniająca dla tych, którzy widzieli sezon „American Crime Story” poświęcony sprawie O.J Simpsona lub drugi sezon „Prawdziwego detektywa”, gdzie echa zamieszek z 92 roku odegrały istotne role.

The Keepers

Księża, zakonnice, molestowanie i tajemnicze zabójstwo – „The Keepers” można nazwać połączeniem oscarowego „Spotlight” i netfliksowego przeboju „Making a Murderer”, ale byłoby to upraszczające, jeśli nie krzywdzące dla serialu Ryana White’a. Komu mogło zależeć na zabójstwie uwielbianej przez uczennice siostry Catherine Cesnik? I jak daleko sięgają wpływy kościoła w Baltimore? Obejrzyjcie tylko pierwszy odcinek, a pozostałe 6 pochłoniecie jeszcze tego samego wieczoru.

Oasis: Supersonic

Dobrych dokumentów muzycznych na Netfliksie nie brakuje – świetny „I Called Him Morgan” opowiada historię jazzmana Lee Morgana, widzianą oczami jego zabójczyni (i żony) – Helen, warto zobaczyć też filmy na temat Johna Coltrane’a, Jamesa Browna czy Jerry’ego Garcii z Grateful Dead. Ale kto wie, czy najwięcej rozrywki nie zapewni wam opowieść o dwóch takich, co w latach 90. zdobyli świat rocka, by ostatecznie pokłócić się na dobre i zerwać łączące ich, braterskie relacje. Noel i Liam Gallagherowie mają niewyparzone języki – dzięki temu z każdego, nawet najkrótszego wywiadu z nimi można wybierać przezabawne cytaty lub rzeczy godne wytatuowania na klatce piersiowej. Dlatego łatwo sobie wyobrazić, co się wyprawia w ponad dwugodzinnym filmie…   

One of Us

Społeczność chasydów jest skrajnie hermetyczna i wroga wobec nowoczesności, a jej członkowie raczej niezbyt chętnie wzięliby udział w nowej produkcji Netfliksa. Co innego byli chasydzi – a konkretnie trójka bohaterów „One of Us”, opowiadająca o wstrząsających przypadkach molestowania, przemocy domowej i innych przestępstw, których ofiarami się stali. Podobnie jak w przypadku „Drogi do wyzwolenia” mamy tu do czynienia z religijną ekstremą i - po prostu - złymi ludźmi, tyle, że w przeciwieństwie do scjentologów brooklyńscy chasydzi swoją siłę czerpią z wielowiekowej, „uświęconej” tradycji.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie