Po papieżu pora na Berlusconiego.  Nadchodzi „Loro”
YouTube

Po papieżu pora na Berlusconiego. Nadchodzi „Loro”

Zobacz teaser nowego filmu Paolo Sorrentino, pełnometrażowego następcy „Młodości” z 2015 roku.
13.03.2018

Silvio Berlusconi to już od ponad 20 lat – niezależnie od naszej oceny jego działań - jedna z najciekawszych postaci europejskiej polityki. Krajobraz polityczny w Europie i na świecie może zostać wywrócony do góry nogami, a Berlusconi, który po raz pierwszy premierem został w 1994 roku, zdaje się trwać niewzruszenie na populistycznej barykadzie.

Można powiedzieć, że w przeciwieństwie do takich marek jak Kappa czy Lotto jeden z liderów centroprawicowego bloku, który w ostatnich wyborach parlamentarnych we Włoszech zdobył 37% głosów, nie musiał czekać na swój revival i powrót do łask. Po prostu mimo wyroków za nadużycia władzy i seks z nieletnią oraz związanego z nimi zakazu piastowania funkcji publicznych na emeryturę nigdy się nie wybierał. 

Nic dziwnego, że postać 81-letniego polityka pobudza wyobraźnię nie tylko we Włoszech. Kwestią czasu było podjęcie próby przeniesienia choćby fragmentu biografii Berlusconiego na ekran. Tego wyzwania podjął się jeden z najgłośniejszych włoskich reżyserów ostatnich lat – Paolo Sorrentino, nagrodzony Oscarem za „Wielkie piękno” i Europejską Nagrodą Filmową za „Młodość”. W 2016 Sorrentino wyreżyserował 10 odcinków głośnego serialu „Młody papież”, a teraz wraca na duży ekran z filmem „Loro” – dwuczęściową opowieścią o Berlusconim (w którego rolę wcieli się znany m.in z "Wielkiego piękna" Toni Servillo). Premierę zaplanowano na kwiecień (część pierwsza) i pod koniec maja (część druga).

Film Sorrentino jest wyczekiwany nie tylko dlatego, że ma związek z aktualnymi wydarzeniami politycznymi. To też kolejna propozycja z odnoszącej coraz bardziej spektakularne sukcesy nowej fali włoskiego kina, w której twórca „Młodego papieża” – obok Luki Guadagnino, Matteo Garrone („Gomorra”) czy Paolo Virziego („The Leisure Seeker”) – odgrywa ważną rolę. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu Guadagnino, pracujący obecnie nad sequelem obsypanych nagrodami „Tamtych dni, tamtych nocy” narzekał, że włoskie kino pełni bardziej funkcję biura podróży niż angażującej sztuki (mocne słowa jak na twórcę filmu m.in perfekcyjnie ukazującego piękno Włoch). Jednak „Loro” takie zarzuty raczej nie powinny grozić – zobaczcie pierwszy teaser tej produkcji.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie