Scarlett Johansson wraca do muzyki. Nowa płyta już 1 czerwca
Starstock

Scarlett Johansson wraca do muzyki. Nowa płyta już 1 czerwca

Samej aktorki nie trzeba nikomu przedstawiać, ale jej muzyczne dokonania pozostają trochę w cieniu. Słusznie?
20.04.2018

Scarlett Johansson po ponad 10 latach przerwy wraca do muzyki. I nie chodzi tu o bardzo interesujący dorobek jako aktorki w klipach innych wykonawców: rolę w teledysku do „When the Deal Goes Down” Boba Dylana w reżyserii Benneta Millera („Capote”), występy w „What Goes Around (Comes Around)” Justina Timberlake’a i „Yes We Can” will.i.ama czy choćby w opartym na fragmentach „Między słowami” Sofii Coppoli klipie do „City Girl” Kevina Shieldsa (My Bloody Valentine). Gwiazda jest też wokalistką, i choć jej dorobek muzyczny traktuje się jako margines jej twórczości, to jedna z najlepiej opłacanych aktorek świata nie musi się go wstydzić.

Debiutancki album „Anywhere I Lay My Head” z 2008 roku zawierał 6 coverów Toma Waitsa, 6 piosenek napisanych przez Waitsa z żona, Kathleen Brennnan, i zaledwie jedną kompozycję oryginalną, „Song for Jo”, ale korzystając z cudzego repertuaru Johansson udało się stworzyć całkiem intrygującą i osobistą, folkową płytę, a dzięki wyrazistej, androgynicznej barwie głosu wokalistka doczekała się porównań m.in. z Nico.

Inne inspiracje stały za wspólną płyta z Pete’em Yornem, „Break Up” z 2009 roku, która była hołdem dla wspólnych dokonań Serge’a Gainsbourga i Bridgitte Bardot. Teraz ten sam duet wraca do współpracy, zapowiadając EP-kę „Apart”, która ukaże się pierwszego czerwca. Posłuchajcie pierwszego ze znajdujących się na niej 4 premierowych utworów – „Bad Dreams”, który właśnie trafił do sieci:

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie