Kolekcja sztuki Rockefellera idzie pod młotek. Rekordowa aukcja w Nowym Jorku
facebook.com/pg/Christies/

Kolekcja sztuki Rockefellera idzie pod młotek. Rekordowa aukcja w Nowym Jorku

Dochód ze sprzedaży oszałamiającej kolekcji króla nafty zostanie przeznaczony na cele charytatywne.
10.05.2018

Takiej aukcji Nowy Jork jeszcze nie widział – w domu aukcyjnym Christie’s rozpoczęto licytację kolekcji zmarłego w marcu ubiegłego roku miliardera Davida Rockefellera. Jej wartość szacuje się na ponad 850 milionów dolarów. Wtorkowy wieczór przyniósł kilka aukcyjnych rekordów i prawie-rekordów, a łączna suma, za jaką wylicytowano dzieła Picassa, Moneta czy Mattise’a wyniosła 646 mln dolarów, które zgodnie z wolą „króla nafty” zostaną przeznaczone na działalność filantropijną i charytatywną.

Sprzedany w ubiegłym roku za 450 mln dolarów obraz Leonarda da Vinci „Salvator Mundi” pozostaje liderem, jeśli chodzi o najwyższą sumę zapłaconą za pojedyncze dzieło sztuki, ale 115 mln za „Młodą dziewczynę z koszem kwiatów” Picassa czy 84,7 mln za jeden z obrazów z cyklu „Lilie wodne” Moneta to wciąż całkiem imponujące kwoty. Ponad 30 milionów dolarów zapłacono za aż 7 licytowanych we wtorkowy wieczór dzieł, dzięki czemu aukcja pobiła należący wcześniej do Yvesa Saint Laurenta rekord sprzedaży, jeśli chodzi o jedną sesję i jednego kolekcjonera (484 mln dolarów).

Interesująca jest anegdota, która wyjaśnia, dlaczego David Rockefeller – wnuk uznawanego z najbogatszego człowieka w historii Johna D. Rockefellera – w ogóle zaczął interesować się dziełami sztuki. To zasługa Margi Barr, żony pierwszego dyrektora Museum of Modern Art (notabene ufundowanego przez rodzinę Rockefellerów), Alfreda Barra, która w 1948 roku zapytała Davida, dlaczego w swoim domu ma tyle obrazów z „małymi mężczyznami w czerwonych płaszczach”, nawiązując tym samym do anonimowych dzieł XVIII-wiecznych malarzy brytyjskich, przedstawiających kiczowate sceny polowań na lisa czy portrety jeźdźców konnych, które widziała w posiadłości przedsiębiorcy. Snobizm? Cóż, jeśli jesteś spadkobiercą wielomiliardowej fortuny, a twoja rodzina ufundowała jedną z najważniejszych z galerii sztuki współczesnej, warto pomyśleć o kupnie do salonu czegoś ciekawszego, niż obraz jelenia na rykowisku. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie