Męski wybór: od "Gwiezdnych wojen" po powrót Kanye Westa do formy
Starstock/YouTube

Męski wybór: od "Gwiezdnych wojen" po powrót Kanye Westa do formy

Jak co tydzień polecamy najciekawsze premiery ostatnich dni w naszej redakcyjnej selekcji.
25.05.2018

„Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Prequeli, sequeli i spin offów „Gwiezdnych wojen” ciąg dalszy. W najnowszej odsłonie poznamy historię młodości jednego z najbardziej ikonicznych bohaterów nie tylko serii „Star Wars”, ale i całego kina w ogóle. Mowa oczywiście o Hanie Solo i jego burzliwych, buńczucznych i awanturniczych losach sprzed historii znanej z pierwszej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Film dla prawdziwych fanów uniwersum i z myślą o nich kręcony. Dla pozostałych będzie to z pewnością po prostu doskonała rozrywka, która na pewno nie zniechęci ich do zgłębienia innych części filmów „Star Wars”.

„Duża ryba i begonia” 

„Duża ryba i begonia” to mistyczna baśń dla dorosłych stworzona przez chińskich reżyserów Xuana Lianga i Chun Zhanga. Opowiada o dziewczynce Chun, która na co dzień żyje w magicznej krainie zamieszkałej przez niestworzone istoty. Gdy zaś kończy 16 lat, trafia do świata ludzi, ale pod postacią czerwonego delfina. Już trochę odlecieliście? A to dopiero początek tej fantastyczno-magicznej animacji, która z jednej strony was zachwyci, a z drugiej zmusi do refleksji na temat koegzystencji człowieka z naturą i jego obowiązków wobec niej. Wszelkie skojarzenia z filmem "Czerwony żółw" jak najbardziej uzasadnione. 

Pusha T – Daytona

Kanye West swoimi postami na Twitterze, wypowiedziami o niewolnictwie, wspieraniem Donalda Trumpa i innymi „niekonwencjonalnymi” zachowaniami potrafi skutecznie odwrócić uwagę od tego, że nie tylko jako raper, ale i producent wywarł olbrzymi wpływ na współczesny hip-hop, czy też po prostu cały pop. Jednak zapowiadana od dawna płyta połowy duetu Clipse, w całości wyprodukowana przez męża Kim Kardashian przypomina, że to wciąż nietuzinkowy muzyk, a Pusha T to jeden z niewielu artystów, którzy potrafią udźwignąć ciężar bitów Westa. Choć „Daytona” to zaledwie nieco ponad 20 minut nowej muzyki, to nie będzie przesadą stwierdzenie, że to pierwszy od dłuższego czasu znak artystycznej żywotności jednej z najdziwniejszych (i najbardziej wpływowych) gwiazd współczesnego mainstreamu. A rap jest tu może jeszcze lepszy - nie bez powodu West powierzył Terrence'owi Thorntonowi stanowisko prezesa własnej firmy. 

Wooden Shijps – V.

Lubicie The Doors, Jefferson Airplane, wczesne Pink Floyd, Spiritualized lub po prostu psychodelicznego, nieco zamglonego, jamującego rocka? Członkowie Wooden Shijps, eksperymentalnego kwartetu z San Francisco lubią na pewno, bo to już piąta płyta w ich trochę niedocenionym dorobku, przenosząca nas w sam środek lata miłości (korzenie zobowiązują). I chyba najlepsza – nadal leniwa, nadal nie siląca się na przebojowość, stawiająca na klimat, ale też pełna po prostu świetnych piosenek („Already Gone”, „Staring at the Sun”, „Ride On”). Nadchodzi sezon na taki psych-rock!

 

Detroit: Become Human

Premiera: 25 maja 2018, platforma: PlayStation 4

David Cage powraca w wielkim stylu. Recenzenci są zgodni co do tego, że „Detroit: Become Human” to najlepsza gra stworzona przez studio Quantic Dream. W produkcji będziemy mieli okazję pokierować losami trzech łudząco podobnych do ludzi androidów: Kary, Markusa oraz Connora. Historie każdego z nich idą swoim torem, ale w pewnym momencie przenikają się między sobą. Sama gra jest osadzona w konwencji typowej dla francuskiego studia – to w dużej mierze interaktywny film, w którym sami decydujemy o tym, w jaki sposób rozwinie się akcja.

Dark Souls Remastered

Premiera: 25 maja 2018, platforma: PlayStation 4, Xbox One, PC

Jedna z najbardziej kultowych i jednocześnie najlepszych gier poprzedniej generacji konsol trafia w odświeżonej wersji na PS4 i XO, a także na pecety. Za remaster odpowiada polskie studio QLOC. Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, to mamy do czynienia ze starym, dobrym, bezwzględnym dla gracza „Dark Souls” – jeśli nigdy wcześniej nie graliście w produkcję From Software, to najwyższy czas nadrobić zaległości. W przypadku PlayStation 4 Pro oraz Xboksa One X gracze mogą liczyć na 60 klatek na sekundę, wsparcie HDR i rozdzielczość 4K.

Przez ten tydzień w świecie motoryzacji jak zwykle działo się bardzo dużo. Wybraliśmy dla was dwa newsy.

Ferrari pokazało jedyny w swoim rodzaju model – SP38. To auto zbudowane na bazie 488 GTB, ale z nową, inspirowaną ikonicznym F40, karoserią. W środku pracuje motor 3,9 litra z podwójnym doładowaniem, o mocy 661 KM, ale nie o osiągi w tym aucie chodzi. Zostało zbudowane dla „jednego z najwierniejszych fanów marki”. Oficjalna premiera już w ten weekend podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este nad jeziorem Como.
Czytaj więcej 

Na drugą nóżkę również supersamochód, ale tym razem z Wielkiej Brytanii. Aston Martin podkręcił model DB11, kierując na rynek wersję specjalną, usportowioną, czyli AMR. Auto ma usztywnione zawieszenie, wyścigowe tryby pracy, specjalne malowanie, jest też lżejsze od pierwowzoru. Napędza je silnik V12 o pojemności 5,2 litra i mocy 630 KM. Prędkość maksymalna wynosi 334 km/h.

Czytaj więcej 

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo