"Wszyscy jesteśmy niewolnikami" - wywiad z Morrisseyem
Fot: Starstock

"Wszyscy jesteśmy niewolnikami" - wywiad z Morrisseyem

Legendarnemu wokaliście The Smiths zadaliśmy kilka pytań z okazji premiery płyty "This is Morrissey".
13.07.2018

Płyta "This is Morrissey", przygotowana z czynnym udziałem samego wokalisty kompilacja nagrań solowych, to zestaw, który były frontman The Smiths stworzył niedługo przed swoją trasą koncertową. Jeszcze przed premierą albumu (który ukazał się 6 lipca) udało nam się zadać artyście kilka pytań.

Esquire: "This is Morrisey" zawiera cover piosenki Lou Reeda "Sattelite of Love". Dlaczego wybrałeś tego artystę i tę piosenkę?

Morrissey: Nie sądzę, by ktokolwiek potrzebował powodu, by wybrać Lou Reeda. Na szczęście sam mam kilka. Pierwszy raz zobaczyłem go na żywo w 1972 roku. Miałem 12 lat. Poszedłem sam. Czy 12-latkowie chodzą dziś sami na koncerty? Był najdziwniejszą osobą na scenie, okrutny, pokryty bliznami i zalany. Lou i ja zaprzyjaźniliśmy się w ostatnich latach i dobrze nam się współpracowało.


Niedawno minęło 30 lat od premiery twojego solowego debiutu, "Viva Hate". Co twoim zdaniem, z perspektywy czasu, jest najmocniejszą stroną tego albumu, a co najsłabszą?

Pierwsza część jest lepsza. Jest zbyt wcześnie (Morrissey mówi o porze dnia - przyp. red), by zastanawiać się, co poszło nie tak w drugiej części.

Jak wyglądała współpraca z Vinim Reillym? Nie uważasz, że ten gitarzysta jest trochę niedoceniony?

Niedoceniony przez kogo? Jestem pewien, że jego matka go kocha.

Jeśli ktoś ma wszystkie twoje albumy, dlaczego miałby kupować "This is Morrisey"?

Bardzo dobrze wyglądam na okładce. 

Który z twoich albumów solowych lubisz najbardziej?

Ostatni, “Low In High School”. Ta płyta to ryk i wściekłość, ale moim ulubionym utworem jest nieco nieśmiały "In Your Lap". Z kolei jedynym dziwacznym solowym albumem jest „Kill Uncle”. Brzmiał trochę anemicznie, płasko, a mimo to doczekał się pozytywnych recenzji. 

Niedawno zostałeś skrytykowany za niektóre ze swoich wypowiedzi, na przykład te dotyczące Brexitu. Podobne kontrowersje towarzyszą wypowiedziom Kanye Westa. Co o nim myślisz, zarówno pod względem muzyki, jak i wizerunku?

Ale większość kraju popiera Brexit! To nie jest niezwykłe! Ludzie, którzy głosowali za pozostaniem w UE, przegrali! Jestem krytykowany w Anglii i naprawdę nie ma znaczenia, co powiem. Gdybym nagle wypowiedział się przeciwko Brexitowi, też byłbym za to krytykowany. Zastanawiam się, kto przyjdzie po mnie następnym razem.

Nie wiem, co mówi Kanye West - poza stwierdzeniem, że Afroamerykanie byli w przeszłości niewolnikami z własnej woli. Chyba właśnie to powiedział, prawda? Myślę, że teraz wszyscy jesteśmy niewolnikami! Nie znam nikogo, kto może być kimkolwiek chce. Wszyscy jesteśmy śledzeni i oznakowani, opodatkowani i ścigani, wszyscy podlegamy prawom, których nikt z nami nie uzgodnił.

Jaki jest twój stosunek do rapu w ogóle? A$AP Rocky powiedział, że chciałby z tobą nagrać wspólną piosenkę, czy wyobrażasz sobie taką współpracę?

Nadal słucham Public Enemy i słyszałem wielu kopiujących ich artystów, którzy również są świetni. Podoba mi się sposób, w jaki Public Enemy lekceważy jakąkolwiek przystępność. Nie interesują mnie natomiast medialni gwiazdorzy, którzy od razu zdobywają pięć nagród Grammy, jakby im się to należało. To straszne.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo