Romain Gavras - nowy król gangsterskiej komedii
mat. prasowe

Romain Gavras - nowy król gangsterskiej komedii

Znany twórca teledysków nakręcił „najlepszy film jakiego Guy Ritchie nigdy nie zrobił”.
03.08.2018

Romain Gavras, syn cenionego reżysera Costy-Gavrasa, udowodnił w ostatnich latach, że nie jest tylko wybitnym twórcą teledysków. Współzałożyciel artystycznego kolektywu Kourtrajmé współpracował co prawda z takimi gwiazdami, jak Jay-Z, Kanye West czy M.I.A., a wideoklipy do piosenek „Born Free” czy „Bad Girls” (dostał za nią dwie nagrody MTV) uznaje się dzisiaj za kultowe, ale już w 2010 roku zadebiutował pełnometrażową, oryginalną fabułą „Our Day Will Come” z Vincentem Casselem w roli głównej, a swoim drugim filmem, „The World Is Yours” (w kinach od 26 października) powinien wkroczyć do filmowej ekstraklasy.

Nowy Guy Ritchie

Świadczą o tym choćby pierwsze recenzje w IndieWire czy Hollywood Reporter, w których Garvasa zestawia się m.in. z Quentinem Tarantino, Brianem de Palmą (w końcu tytuł to nawiązanie do „Człowieka z blizną””) czy przede wszystkich z Guyem Ritchie’em. Opis fabuły z kolei przywodzi na myśl „Sexy Beast” Johnatana Glazera – innego twórcy teledysków, który zdecydował się na twórczość pełnometrażową…

The World is Yours – fabuła

François to drobny dealer narkotyków. Chłopak chce rzucić dotychczasowe, ryzykowne zajęcie, by założyć mały, i co ważne, legalny biznes w Algierii. Potrzebne mu są jednak pieniądze, zwłaszcza że matka przegrała wszystkie jego oszczędności w kasynie. François zostaje zmuszony do powrotu na przestępczą ścieżkę. Z pomocą eks-dziewczyny, której miłość chce na nowo zdobyć, kumpla gangstera o filozoficznym podejściu do życia (Vincent Cassel) i matki - oszustki (Isabel Adjani),  podejmuje ostatnie zlecenie, które ma odmienić jego życie.

Odpowiedni balans

Myślicie, że opis brzmi… jakby znajomo? Spokojnie, elementu zaskoczenia też nie powinno zabraknąć. Jak mówi sam Garvas:

Głównym celem filmu było odnalezienie nowego brzmienia, niepokornego wobec głównego nurtu, czy chociaż tej jego części, którą są francuskie komedie. Mam na myśli takie filmy jak „Testament gangstera” Georges’a Lautnera czy „Przygoda jest przygodą” Claude’a Lelouche’a. Nam chodziło o to, by być bliżej włoskich klasyków, jak chociażby „Sprawców nieznanych” Mario Monicellego czy „Odrażających, brudnych, złych” Ettore Scoli, które tworzyły pewną mapę tamtych czasów. „The World Is Yours” porusza problem imigrantów i narkoterroryzmu, ale żaden z nich nie znajduje się w samym centrum. Pracowaliśmy z aktorami, by znaleźć odpowiedni balans. Musieli być wiarygodni we wszystkim, co robią. To samo dotyczyło kostiumów i scenografii, które były na granicy hiperrealizmu, lecz bez zamieniania filmu w slapstick. Podczas montażu mogłem eksperymentować nieco z nastrojem, ale zawsze pamiętałem o konieczności utrzymania balansu pomiędzy thrillerem a komedią.

Od razu lepiej. Jeśli też czujecie się zachęceni, czekajcie na 26 października, kiedy film trafi do polskich kin. 

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo