Krystyna Janda nagrodzona na festiwalu Sundance
Fot: AKPA

Krystyna Janda nagrodzona na festiwalu Sundance

Polska aktorka zachwyciła jurorów swoją rolą w ciepło przyjętym „Słodkim końcu dnia” Jacka Borcucha.
04.02.2019

Wczoraj w Salt Lake City zakończyła się kolejna edycja jednego z najważniejszych festiwali kina niezależnego na świecie – Sundance. Po raz pierwszy po Grand Prix festiwalu sięgnęła czarna kobieta, Chinonye Chukwu, autorka filmu „Clemency”.  Nagrodę publiczności zdobył dramat „Brittany Runs a Marathon”, a tytuł najlepszego dokumentu powędrował do „One Child Nation”, poświęconego chińskiej polityce jednego dziecka.

Czytaj też: Jestem słaby w zmyślaniu - rozmowa ze Szczepanem Twardochem 

Polski sukces

Wyniki festiwalu po raz kolejny mogą ucieszyć również Polaków. Nagroda specjalna dla Krystyny Jandy w konkursie dla filmów spoza USA sprawiła, że tegoroczna edycja była dla nas najlepsza od 2016 roku, kiedy po statuetki sięgnęli Agnieszka Smoczyńska (za „Córki dancingu”) oraz Michał Marczak („Wszystkie nieprzespane noce”). „Słodki koniec dnia” Jacka Borcucha, w którym zagrała Janda i którego scenariusz reżyser stworzył we współpracy ze Szczepanem Twardochem, również został dobrze przyjęty przez krytykę i publiczność.

Utracony autorytet

„Słodki koniec dnia" to trzeci, po „Wszystko co kocham” i „Nieulotnych”, film Borcucha, który został wyświetlony w ramach festiwalu Sundance. Krystyna Janda wciela się w nim w rolę Marii Linde, poetki, laureatki Nagrody Nobla, która w wyniku romansu i wygłoszonej, niepoprawnej politycznie mowy traci pozycję miejscowego autorytetu. Na ekranie zobaczymy również Kasię Smutniak, której karierę przybliżaliśmy przy okazji roli w filmie „Oni” Paolo Sorrentino.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie