Polacy lubią nośniki fizyczne. Tylko w Japonii sprzedaje się więcej winyli i płyt CD
Fot: iStock

Polacy lubią nośniki fizyczne. Tylko w Japonii sprzedaje się więcej winyli i płyt CD

Największa w tym zasługa rodzimych artystów, wśród których dominują raperzy.
07.05.2019

Jaki informuje Rzeczpospolita, nasz kraj znajduje się w światowej czołówce, jeśli chodzi o sprzedaż muzyki na nośnikach fizycznych. Rozwój serwisów streamingowych nie doprowadził do upadku płyt CD, winyli i kaset – jeśli chodzi o sprzedaż ogólną, stanowią one (mimo tendencji spadkowej) aż 65% wszystkich zakupów. Tylko Japończycy są równie mocno przywiązani do tradycyjnych formatów – wydania fizyczne stanowią w Japonii 71% całego rynku.

Third Man Records: Jak wygląda praca w wytwórni Jacka White'a?

Polacy słuchają Polaków (i rapu)

Co równie ciekawe, swój sukces tradycyjne nośniki zawdzięczają głównie rodzimym artystom – to oni dominują na listach sprzedaży. W ubiegłym roku zaledwie 32% najpopularniejszych nagrań stanowiły płyty artystów zagranicznych. Nie bez znaczenia jest ekspansja hip-hopu – aż dziewięć płyt w zestawieniu 20 najlepiej sprzedających się albumów ubiegłego roku to dzieła raperów.

Streaming też rośnie

Wszystkie te statystyki nie oznaczają, że Polacy kręcą nosem na streaming. Spotify, Tidal i inne serwisy zdominowały rynek muzyki w sprzedaży cyfrowej i zanotowały 29% wzrostu w stosunku do 2017 roku, po raz pierwszy przekraczając poziom 100 mln złotych. Choć kolejne etapy technologicznej rewolucji miały przynieść śmierć nie tylko nośnikom fizycznym, ale i całej muzyce, globalnie słuchamy więcej niż dotychczas – a sprzedaż w ubiegłym roku wzrosła po raz 4 z rzędu, tym razem o 9,7%.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie