David Lynch dostanie swojego pierwszego Oscara
David Lynch (na długo przed Oscarem)/ Starstock

David Lynch dostanie swojego pierwszego Oscara

Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła nazwiska laureatów nagród za całokształt twórczości.
04.06.2019

Wpływu Davida Lyncha na współczesne kino nie sposób przecenić. Reżyser „Blue Velvet” i „Mulholland Drive” przez całą karierę przekraczał kolejne artystyczne granice, do tego stopnia, że wszechobecny przymiotnik “lynchowski” lepiej oddaje charakter dzieł innych twórców – bo Lynch zawsze unikał ciasnych szufladek i zmieniał się z filmu na film. Jednak mimo kilku dekad wizjonerskiej pracy reżyser nigdy nie sięgnął po Oscara. Nie wydaje nam się, by specjalnie mu na tym zależało, ale już wiemy, że Akademia Filmowa postanowiła nadrobić bulwersujące zaległości.

Czuły raróg: Andriej Tarkowski 

Wspaniała czwórka

W październiku Lynch wraz z trzema innymi twórcami odbierze honorowego Oscara za całokształt twórczości. Oprócz niego decyzją Akademii identyczne wyróżnienie otrzymają Wes Studi, aktor pochodzenia czirokeskiego, znany m.in z ról w „Ostatnim Mohikaninie” i „Tańczącym z wilkami”, Lina Wertmüller, asystentka Federica Felliniego i pierwsza kobieta nominowana do Oscara za reżyserię, oraz Geena Davis, która ma na swoim koncie nagrodę za rolę drugoplanową w filmie „Przypadkowy turysta”. Tym razem aktorka została doceniona za swoją pracę (jako założycielka i szefowa Geena Davis Institute on Gender in Media) na rzecz zmniejszenia nierówności płci w świecie filmu.

Na nowy film Lyncha czekamy już 13 lat

Przypomnijmy, że ostatnim filmem Davida Lyncha jest „Inland Empire” z 2006 roku. W ciągu 13 lat reżyser nie próżnował, przygotowując m.in. nowy sezon „Twin Peaks”, realizując się jako muzyk (w tej dekadzie wydał dwa albumy studyjne – „Crazy Clown Time” z 2011 roku i „The Big Dream” z 2013 roku) i pracując nad mniejszymi projektami, takimi jak trzynastominutowy film „Ant Head”, przedstawiającym – zgodnie z tytułem – głowę, po której wędrują mrówki. Pod koniec ubiegłego roku pojawiły się spekulacje na temat nowego filmu, który miałby zostać przygotowany dla Netfliksa. Niezależnie od tego, kto będzie dystrybutorem hipotetycznego dzieła, mamy nadzieję, że Oscar na nowo obudzi kreatywność reżysera.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie