Apple prezentuje nowego iPhone’a. Za urządzenie zapłacimy nawet 7 tys. zł
Apple/ mat. prasowe

Apple prezentuje nowego iPhone’a. Za urządzenie zapłacimy nawet 7 tys. zł

Sprawdź, za co zapłacą konsumenci i pamiętaj, że to i tak prawie dwukrotnie mniej, niż za kurtkę Stone Island.
13.09.2018

Kilka dni przed oficjalną premierą kolejnej serii iPhone’ów doszło do wycieku informacji, dzięki któremu poznaliśmy wiele szczegółów na temat nowych urządzeń Apple. Wiele z tych informacji potwierdziło się 12 września na oficjalnej konferencji firmy. Z pewnością trochę pokrzyżowało to szyki szefom marki słynącej z „wizjonerskich” premier, ale działaniom giganta z Cupertino zawsze warto się przyglądać – niezależnie od skali efektu wow na rozbuchanych konferencjach. 
Czytaj też: Netflix testuje nowe, niepopularne rozwiązania 

4 tysiące w wersji budżetowej 

W tym roku Apple zaprezentowało aż trzy nowe modele swoich smart fonów - dwa droższe (Xs i Xs Max) i jeden budżetowy (Xr). Choć oczywiście słowo „budżetowy” w słowniku Apple oznacza coś zupełnie innego niż w słowniku większości zwykłych ludzi. Za najtańszą wersję iPhone’a Xr wyposażoną w 64 GB pamięci trzeba będzie zapłacić 3729 zł. Wersje ze 128 GB i 256 GM pamięci kosztują natomiast odpowiednio 3999 zł i 4479 zł. 

Skoro „budżetowe” iPhone’y kosztują krocie, to łatwo się domyślić, że ceny droższych wersji zwalają z nóg – choć nie jest poziom cenowy kurtki Stone Island. iPhone Xs dostępny jest w trzech wariantach pamięci – 64 GB, 256 GB i 512 GB – z których każdy kosztuje odpowiednio: 4979 zł, 5729 zł i 6719 zł. Z kolei za większą wersję – iPhone Xs Max dostępnego w tych samych wersjach pamięci – trzeba będzie zapłacić kolejno 5479 zł, 6229 zł i – tu uwaga – 7219 zł. 

Lepiej, więcej, mocniej 

Za co Apple liczy sobie tak dużo? Nowe jabłkowe urządzenia zostały wyposażone w potężne procesory A12 Bionic, które mają zapewnić jeszcze większą płynność gier, lepsze wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości i jeszcze wyższą jakość zdjęć. 

Dwie droższe wersje iPhone’ów wyposażone są w podwójną 12-megapikselową tylną kamerę z nowym inteligentnym HDR-em, który jeszcze lepiej ma zapobiegać rozmazywaniu się zdjęć, poprawioną głębią ostrości, nową diodą doświetlającą i optyczną stabilizacją obrazu. Drugi obiektyw tego aparatu jest obiektywem szerokokątnym. Z przodu znajduje się zaś ta sama 7-megapikselowa kamera, która ma być jedynie szybsza niż ta znana z iPhone’a X. Apple dodało jednak funkcje takie jak lepszy tryb portretowy. Z kolei Xr wyposażony jest w jedną 12-megapixelową kamerę z polepszoną diodą doświetlającą i tę samą 7-megapikselową kamerę z przodu. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez iPhone Xs Max 6.5 (@iphonexsmax6.5)

Ekranowa rewolucja 

Największe zmiany zaszły w przypadku ekranów. Xs i Xs Max wyposażone są w odpowiednio 5,8-calowy ekran OLED o rozdzielczości 2436 x 1125 i ogromny 6,5-calowy ekran OLED o rozdzielczości 2688 x 1242. Xr z kolei jest pośrodku z ekranem LCD o przekątnej 6,1 cala i rozdzielczością 1792 x 828. Wyświetlacze posiadają oczywiście charakterystyczne wycięcie na górze, jednak poza tym pokrywają w całości front urządzeń. 

Apple twierdzi ponadto, że jego nowe urządzenia pokryte są najwytrzymalszym szkłem dostępnym w inteligentnych smartfonach. Szumne zapowiedzi producenta zweryfikuje jednak dopiero spotkanie pierwszego stopnia z płytą chodnikową lub panelem podłogowym.

iPhone Xs, Xs Max i Xr – bateria i pozostałe funkcje 

Wszystkie nowe jabłkowe urządzenia zostały pozbawione czytnika linii papilarnych, który zastąpiono jeszcze bardziej zaawansowaną funkcją rozpoznawania twarzy (Face ID). Smartfony posiadają też 3D Touch, a droższe wersje mogą pochwalić obsługą Dolby Vision, HDR 10 i certyfikatem IP68 (wodoodporny i pyłoodporny). Xr posiada certyfikat IP67. 
Wszystkie nowe iPhone’y mają też większe baterie. XS hipotetycznie pozwala na 12,5 godziny ciągłego używania internetu, Xs Max – 13,5 godziny, a Xr – aż 14,5 godziny.

iPhone Xs w oficjalnej sprzedaży będzie dostępny od 28 września, a Xr – od 19 października. 

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo