Boeing ukończył pierwsze testy autonomicznego samochodu latającego

Boeing ukończył pierwsze testy autonomicznego samochodu latającego

Do 2035 roku rynek powietrznych taksówek może być warty nawet 32 miliardy dolarów.
28.01.2019

W ubiegłym roku Uber został zmuszony do przerwania testów samochodów autonomicznych z powodu wypadku w Tempe w stanie Arizona. Chwilę wcześniej firma ogłosiła, że współpracuje z Bell Helicopter nad prototypem latającej taksówki, którą chce wprowadzić do użytku w 2020 roku. Teraz okazuje się, że jeśli chodzi o zdobywanie nieba i rynku samochodów autonomicznych, prowadzona przez Travisa Kalanicka będzie miała potężnego konkurenta – Boeinga.

Czytaj też: Gra o dron. Jak wygląda podniebna przyszłość? 

Pościg za międzynarodową konkurencją 

Lotniczy potentat przeprowadził właśnie pierwsze testy swojego autonomicznego samochodu latającego (PAV). Boening NeXt, projekt producenta, przygotowany we współpracy z inną spółką-córką firmy, Aurora Flight Sciences, w ciągu zaledwie roku przeszedł drogę od wstępnej koncepcji do wypróbowanego prototypu. Wcześniej sukcesem zakończyły się pierwsze loty powietrznych taksówek Airbusa (Vahana), niemieckiego Volocoptera czy chińskiego Ehang 184. Sprawdźcie, jak wygląda prototyp Boeinga:

Rynek rośnie jak na drożdżach 

To pokazuje, że jeszcze przed zanim pierwszy tego typu pojazd zostanie oddany do użytku publicznego, rynek może okazać się już nasycony. Jest jednak o co walczyć – wg ubiegłorocznego raportu Porsche, „The Future of Vertical Mobility”, podróżowanie dronami i pojazdami eVTOL stanie się powszechne już w 2025 roku, a 10 lat później rynek może być warty nawet 32 miliardy dolarów. Wg szacunków firmy na całym świecie w użyciu może być wtedy już ok. 23 tys. tego typu taksówek.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie