Kosmiczne billboardy zaśmiecą niebo?

Kosmiczne billboardy zaśmiecą niebo?

Gigantyczne reklamy mogą zasłonić nam widok gwiazd – i nie jest to scenariusz rodem z dystopijnego science fiction.
17.04.2019

Rosyjska firma StartRocket już od kilku miesięcy zapowiada wprowadzenie usług, polegających na wyświetlaniu reklam na nocnym niebie za pomocą satelitów. Choć brzmi to jak fragment dystopijnego filmu, pojawiają się już pierwsi chętni do korzystania z nowego reklamowego „formatu”. Kilka dni temu serwis Futurism poinformował o planach PepsiCo na reklamowanie w ten sposób napoju energetycznego Adrenaline Rush.

Czytaj też: Chińczycy budują własny księżyc. Ma zawisnąć nad Chengdu w 2020 roku

Zmiana frontu

Również Olga Mangova, rzecznik prasowy regionalnego oddziału marki, potwierdziła, że producent napojów rozważa wykorzystanie tej „komunikacyjnej rewolucji” w swojej marketingowej strategii. Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Na PepsiCo spadła fala krytyki, po której amerykańskie kierownictwo firmy ogłosiło, że pierwsze testy tego rozwiązania były jednorazową próbą, a podobne działania w najbliższej przyszłości nie są planowane.

Przyszłość nieba

Co nie oznacza, że nie znajdą się firmy, które skorzystają z oferty StartRocket. System opierający się na małych satelitach CubeStats, które dzięki odbitemu światłu słonecznemu będą mogły być dostrzegalne również z ziemi, ma zacząć być wykorzystywany już w 2021 roku. Eksperci ostrzegają, że brak regulacji dotyczących komercyjnego wykorzystania nieba może prowadzić do fatalnych skutków – i nie chodzi tylko o intruzywność formatu, ale również o bezpieczeństwo narodowe czy wpływ na zanieczyszczenia świetlne. Zobaczcie, jak wyglądają wizualizacje kontrowersyjnego projektu:

 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie