Słownik nowych symboli statusu
iStock

Słownik nowych symboli statusu

Jacht, Lamborghini w g arażu, złoty Rolex na nadgarstku? To już było. Nowe symbole statusu w mniejszym stopniu bazują na dobrach doczesnych, bardziej na doświadczeniu, znanym jako wszechobecne i modne dzisiaj pojęcie „experience”. Oto snobizmy nowoczesnych społeczeństw.
15.06.2018

Antaktyda

A jeśli nie ona, to Nikaragua, Mongolia albo Kamczatka. Modnie jest podróżować tam, dokąd mało kto dociera. Weekend w europejskich stolicach spowszedniał na tyle, że traktuje się go jak zwykłe przewietrzenie się, zaś urlop na greckich wyspach czy w Tajlandii zaczyna świadczyć o braku kreatywności. Uwaga: aktualizacje oryginalnych miejsc musisz śledzić na bieżąco. Indyjski Madras, w którym chciałbyś poszukać równowagi duchowej, jest już uważany za banalny, a do niedawna egzotyczna Albania jest dziś jednym z najpopularniejszych kierunków wyjazdowych Polaków.

Bycie zajętym

W sensie: zarobionym. Jeszcze nie u nas, ale w Ameryce trudno o coś modniejszego. Powód? Podkreślanie, że jest się nieustannie zajętym, wysyła komunikat, jak bardzo rynek docenia nasze umiejętności. A to już aspiracyjne, tak, jak kosztowny zegarek czy samochód. „Styl życia pracoholika stał sie prestiżowy i pociągający” - ogłosiła profesor Silvia Bellezza z amerykańskiej uczelni Columbia Business School. W przeszłości zamożni nie pracowali tyle, co masy, nie bez powodu określani byli jako klasa próżniacza. Dziś są w biegu, bez przerwy wiszą na telefonie i ciągle na to perwersyjnie narzekają. Co jednocześnie jest ryzykowne, zważywszy, że może sugerować brak umiejętności zarządzania czasem. I w konsekwencji doprowadzić do zwolnienia.

...

Kamienica

Mieszkanie z piecem kaflowym, drewniana mozaika i secesyjnie powyginana balustrada balkonowa to nowy loft, nowy penthouse, nowa willa. Rynek luksusowych nieruchomości zauważył, że strzeżone apartamentowce czy osiedla jednak nie mają „duszy” i zabrał się za przywracanie blasku często zrujnowanym kamienicom w śródmieściach miast. Dorzucając do nich podziemny garaż, szlaban i ochronę. Władze miast zazwyczaj wydają się tym blaskiem zbyt oślepione, by naprawić chodnik przed budynkiem i jakkolwiek posprzątać i ogarnąć wizualnie obejście.

...

Sen

Jeden z głównych obszarów badan start-upów z Doliny Krzemowej i jeden z głównych bohaterów tegorocznych targów elektroniki CES w Las Vegas. Inspiracją stał się tu m.in. sam szef Amazona Jef Bezos: śpi minimum osiem godzin dziennie, a w biurze zawsze ma pod reka poduszkę. Każdy chce być taki jak on, ale nie każdy potrafi. Stąd dobry sen mają zapewnić sensory monitorujące pracę mózgu i utrzymujące nas poprzez ultrafale w fazie REM, czujniki operujące usypiającym (a potem łagodnie wybudzającym) światłem i dźwiękiem, masujące i odpowiednio reagujące na każde chrapniecie łóżka oraz tekstroniczne pidżamy regenerujące nasze ciało. Plus aplikacje analizujące sekunda po sekundzie każdą naszą noc.

...

Winyle

Kompakty powoli dogorywają. Kasety, choć znów zaczęły się ukazywać, są cokolwiek toporne. Co innego winyle. Nowości na tym nośniku wydaje dziś każdy szanujący się artysta. Jeśli to reedycje, potrafi, jak Radiohead w przypadku wydania "O.K. Computer" dorzucić 104-stronicowy dziennik z zapiskami wokalisty i mixtape z sesji nagraniowej, a jeśli Yeah Yeah Yeahs, to do krążka „Fever to Tell” dołączy korek od szampana, memorabilia zespołu i plakaty (cena ok. 700 zł). Wraz z winylami wrócił też kult gramofonów. Sam tylko Technics oferuje modele za 70 tysięcy złotych.

Autor: Michał Zaczyński. Cały alfabet znajdziecie w najnowszym wydaniu The Big Black Book. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie