Hit czy kit? Kurtka Stone Island reaguje na temperaturę i kosztuje fortunę
Facebook/StoneIsland

Hit czy kit? Kurtka Stone Island reaguje na temperaturę i kosztuje fortunę

Niektórzy twierdzą, że to jesienny must-have. Inni narzekają, że w nowej kurtce marki wygląda się jak krowa. Komu wierzyć?
13.09.2018

Stone Island, marka, której prestiż w świecie streetwearu urósł w ostatnich latach między innymi za sprawą znanych ambasadorów ze świata hip-hopu, przygotowała nową kolekcję na jesień/zimę 2019. Szczególną uwagę zwraca nowa wersja popularnego modelu Ice Jacket, który po raz pierwszy trafił do sprzedaży prawie 30 lat temu i zasłynął swoją termoczułością. Od 1989 roku kurtka, która reaguje na temperaturę zmianą kolorów, doczekała się wielu wersji – sprawdźcie, jak prezentuje się ta najnowsza.
Czytaj też: Z londyńskiej ulicy na amerykańskie salony. Jak Stone Island zdobyło USA 

Gratka dla kolekcjonerów

Stworzona ze skóry ECCO kurtka z mikrokapsułkami z pigmentem, które w reakcji z niską temperaturą powodują zmianę koloru ubrania na czarny, dla wielu stała się kolekcjonerskim świętym Graalem. Wpływ na to ma też zastosowana po raz pierwszy w skórzanych ubraniach marki technologia Dyneema Project oraz odpinana, chroniąca przed chłodem podszewkę. Jednak nie wszystkim technologiczne nowinki przypadły do gustu…

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Pockets (@pockets_fashion)

15 tysięcy za kurtkę 

Internauci w komentarzach zgłaszają swoje wątpliwości co do ostatecznego efektu, sugerując, że kurtka to raczej szpanerski gadżet, niż imponująca nowa jakość w modzie. Nie bez znaczenia dla krytyków pozostaje też cena produktu Stone Island – za Ice Jacket trzeba bowiem zapłacić 5,210 dolarów kanadyjskich, co w przeliczeniu daje prawie 15 tysięcy złotych. Z tą informacją również nam kurtka wydaje się odrobinę mniej atrakcyjna.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo