Przemyśleć proporcje na nowo: Thom Browne
Fot: Starstock

Przemyśleć proporcje na nowo: Thom Browne

To dzięki niemu szary garnitur powrócił i ponownie stał się symbolem męskości.
30.10.2018

Czasami zapominamy, że żyjemy w złotej erze męskiego stylu. Jednak jeśli potrafisz (lub ośmielisz się), sięgnij pamięcią co najmniej piętnaście lat wstecz. Czyli do czasów, kiedy mężczyźni nosili garnitury, które mogłyby pomieścić dwie osoby. I kiedy kurtki zakrywały kolana, a nogawki falowały jak żagle. Marynarki naprawdę wyglądały wtedy jak worki.

Czytaj też: Powściągliwy, wyrafinowany i ekskluzywny: Tom Ford 

Początki rewolucji 

Na właściwe tory nakierowała nas nie tyle ewolucja, co rewolucja, w dużej mierze dzięki mężczyźnie w szarościach z miasta Allentown w Pensylwanii. Thom Browne, zainspirowany garniturami, które jego ojciec nosił w latach 60., świeżo spojrzał na krój. Jak każdy rewolucjonista, odrzucił nadmiar odziedziczony po poprzedniej epoce, skupiając się na tym, co uważał za niezbędne.

Opublikowany przez Thom Browne Wtorek, 20 marca 2012

Garnitur nowej ery 

Niespodziewanie czas zaczęto dzielić na przed i po Thomie Browne’ie. Garnitur, który został niemal uśmiercony przez stylistyczny nadmiar lat 70. i designerską workowatość lat 90., został wskrzeszony, by stać się najostrzejszą „bronią“ w męskiej szafie. Został zredukowany, dopasowany. Wszystko to zawdzięczamy Browne’owi, to on zmusił świat mody do przemyślenia proporcji na nowo. – Zawsze postrzegałem garnitur jako podstawę męskiego sukcesu – mówi Thom Browne, gdy siadamy w jego biurze wyłożonym szarym marmurem. Jeszcze jako sportowiec na Uniwersytecie Notre Dame w stanie Indiana (sekcja pływacka) uważał garnitur za coś, co każdemu mężczyźnie dodaje szyku i męskości.

– Dzisiaj postrzegam garnitur jako mundur. W końcu zakładasz go każdego dnia. Wierzę jednak, że w niczym innym nie poczujesz się lepiej, stawiając czoło światu – podkreśla.

Opublikowany przez Thom Browne Środa, 10 września 2008

Tekst: Michael Hainey. Cały artykuł ukazał się w pierwszym tegorocznym numerze "Big Black Booka"

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie