Rzymianin. Sylwetka Pierpaola Picciolego
Reuters/ FORUM

Rzymianin. Sylwetka Pierpaola Picciolego

Główny projektant marki Valentino został właśnie zaliczony przez magazyn „Time” do grona 100 najbardziej wpływowych osób na świecie. Jego sylwetkę znajdziecie w najnowszym numerze „Esquire’a” – zajrzyjcie do fragmentu naszego tekstu.
18.04.2019

Z Nettuno wyjechał do Rzymu jako nastolatek. Najpierw studiował literaturę na Sapienzie, później – ku życzliwemu zdumieniu rodziców – zapisał się na eksperymentalny kurs projektowania mody. Pierwszy staż odbył u Brunello Cucinellego. Zaczął z hukiem, bo pytaniem o honorarium. „Ważne było pokazać innym, że z pasji także da się wyżyć” – mówił potem. Wyżył. I dużo się nauczył. Zamawiał tkaniny, brał udział w przymiarkach, pomagał przy kampaniach reklamowych. Gdy już dowiedział się, na czym polega praca w branży odzieżowej, uderzył do Fendi.

Ekscentryk: Paul Smith 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Pierpaolo Piccioli (@pppiccioli)

Nowa logomania 

Wraz z Marią Grazią Chiuri pracował dla tej marki osiem lat, do czasu, gdy w 2008 roku oboje zatrudniła marka Valentino. Chiuri trzy lata temu przeszła do Diora, Piccioli został. Odmłodził Valentino, miedzy innymi poprzez logomanię. „Nie byłem fanem logo, bo pamiętam dobrze lata 80., kiedy takie ubrania były po prostu najtańsze z całej kolekcji. Ale młodzi ludzie je uwielbiają. Nie widzą w nim symbolu statusu, do którego aspirują, lecz znak gangu, do którego chcą należeć. Spojrzałem więc na to świeżym okiem i   tak narodziło się VLTN” – mówi Piccioli. Podobnie podszedł do krawiectwa formalnego. Dziś, jego zdaniem, nowoczesny garnitur nadal musi być znakomicie skrojony, powinien jednak także być wygodny. Ma też pasować na przykład do trampek.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Pierpaolo Piccioli (@pppiccioli)

 

Rzymski realizm magiczny 

Picciolego inspiruje Rzym. Co konkretnie? „Wszystko, co rzymskie” – mówi Pierpaolo, od pogan, przez dzieła Caravaggia i Berniniego, po prowokacyjna twórczość Pier Paola Pasoliniego. I AS Romy, klubu, któremu kibicuje. Lubi zarówno klasykę spod znaku filmów Michelangela Antonioniego czy powieści Gabriela Garcíi Márqueza, jak i twórczość Luki Guadagnino i japońskiego kompozytora Teizo Matsumury. Do jego opery „Cisza” zaprojektował niedawno kostiumy.

Cały tekst Michała Zaczyńskiego znajdziesz w najnowszym numerze "Esquire'a", w którym rozmawiamy też z gwiazdami "Gry o tron", duetem Pro8l3m i Wojciechem Amaro. Sprawdź, co jeszcze czeka na ciebie w tym wydaniu. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie