Prada rezygnuje z nylonu. O co chodzi w projekcie Re-Nylon?
PRADA

Prada rezygnuje z nylonu. O co chodzi w projekcie Re-Nylon?

W zmianie strategii domu mody pomóc ma firma Aquafil, produkująca stroje kąpielowe z sieci rybackich.
05.07.2019

W ostatnich latach Prada często była obiektem ataków organizacji ekologicznych. Włoski dom mody był krytykowany m.in. za wykorzystanie zwierzęcych futer, brak przejrzystości w kwestii warunków pracy w krajach rozwijających się oraz brak działań w sprawie ograniczenia emisji CO2. Ostatnie decyzje pokazują, że firma chce zmienić ten wizerunek – w maju jej przedstawiciele ogłosili odejście rezygnację z futer wraz z wrześniową premierą kolekcji damskiej wiosna/lato 2020, a teraz poznaliśmy projekt torebek, które nie wykorzystują innego znienawidzonego przez ekologów tworzywa – czyli nylonu.

Jak przyspieszała moda na slow fashion

Problem sieci-widm

To ważna zmiana, bo nylonowe torebki od lat są jednym z najlepiej sprzedających się produktów marki. W dokonaniu rewolucji pomóc ma wykorzystanie produktu firmy Aquafil – Econylu, czyli w 100% recyklowalnego nylonu, pozyskiwanego m.in ze starych dywanów i sieci rybackich z dna oceanu. Na brak materiału firma nie może narzekać – każdego roku do oceanów trafia ponad 60 tys. ton sieci. Szacuje się, że prawie połowa plastiku z Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci to właśnie „sieci widma”. Dane pokazują również, że z 1,6 mln ton wyrzuconych w USA dywanów recyklingowi podlega zaledwie 3%. 

Nylon zniknie w 2021 roku

Prada wykorzystała Econyl w sześciu nowych, unisexowych projektach – w tym m.in. w plecakach i w nerkach. Oprócz logotypu marki na torbach znajdziemy plakietkę sugerującą, że towar podlega całkowitemu recyklingowi. Jak zapowiedział Lorenzo Bartelli, szef marketingu Prady, torby to dopiero początek – do końca 2021 Econyl zastąpi tradycyjny nylon we wszystkich produktach marki.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie