10 sieciówek, których nie ma w Polsce
fot. wikipedia

10 sieciówek, których nie ma w Polsce

Choćby krawcy uważali, że następuje renesans szycia miarowego, to Polacy nadal robią zakupy głównie w sieciówkach. Których (jeszcze) nie ma w naszych galeriach handlowych?
04.08.2016

Gdy w warszawskim Wola Parku w 2003 r. otwierano pierwszy salon H&M, mało kto wątpił w powodzenie tej marki na naszym rynku. Rzeczywistość przerosła oczekiwania – w ciągu dekady szwedzki koncern dorobił się 100 punktów w naszym kraju i wciąż szuka lokalizacji na kolejne. Podobnie z Reserved, które wykurzyło kilku światowych potentatów – River Island, Cotonfield, Esprit czy GAP wycofali się z Polski, bo sprzedaż nie sprostała oczekiwaniom. Mimo to nasz rynek wciąż sondują kolejni światowi gracze. A że liczba galerii wzrasta z roku na rok, miejsca wystarczy dla wszystkich. Pod warunkiem, że znajdą dla siebie klienta – a Polak lubi mieć w miarę modną markę, w miarę dobrej cenie. Chce mieć poczucie zrobienia dobrego interesu. Nie interesują go certyfikaty fair trade (na co zwraca uwagę Brytyjczyk), nie sprawdza za każdym razem składu materiału (co jest najważniejsze dla Niemca).

Przygotowaliśmy zestawienie popularnych marek, na które warto zwrócić uwagę podczas zagranicznych wakacji.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie