Fotografowie opuszczonych miejsc, których warto śledzić na Instagramie
Fot. itsabandoned / Instagram

Fotografowie opuszczonych miejsc, których warto śledzić na Instagramie

Tam słychać tylko dźwięk migawki aparatu.
13.04.2017

Opuszczone miejsca mają swój urok. Może właśnie dlatego, że nie ma w nich życia i tak bardzo różnią się od tego, gdzie widzimy na co dzień. Zrobić jednak dobre zdjęcie w zapomnianym hotelu, bunkrze, fabryce czy na cmentarzysku samochodów wcale nie jest łatwiejsze. Niektórzy jednak robią to na tyle dobrze, że w pełni udaje im się oddać atmosferę niszczejących czterech ścianach.

 

Oto 5 subiektywnie wybranych przez nas najciekawszych instagramowych profili, na których znajdują się wyłącznie fotografie opuszczonych, zapomnianych lub rzadko odwiedzanych miejsc.    

  

1. tonydetroit

 

Jim Jarmush dobrze wiedział, co robi, umniejszając akcję filmu “Tylko kochankowie przeżyją” w opuszczonych rejonach motoryzacyjnego serca USA. Zakamarki Detroit straszyły i wciąż starszą, dlatego niejaki Tony, najpewniej mieszkaniec tego miasta, zawsze będzie miał co pokazać.

 

 

A post shared by TONY DETROIT (@tonydetroit) on Oct 7, 2015 at 10:19am PDT

  

2. stickyman

 

Mało znany amerykański fotograf o nieco klejącym się pseudonimie. Jemu jednak samo puste miejsce nie wystarcza. Lubi mieć punkt odniesienia, m.in. za sprawą jakiegoś szczegółu lub nagiej modelki.

 

 

3. itsabandoned

Praca zbiorowa. Często trafiają tu znane już pojedyncze fotografie. Konto śledzi 1,3 mln osób, co siłą rzeczy o czymś świadczy.

 

 

4. chrisluckhardt

 

Chris chętnie podróżuje po świecie, specjalizując się w uwiecznianiu atmosfery porzuconych miejsc. Poniżej niszczejące bloki na japońskiej wyspie Hashima. Mieszkali w nich robotnicy pracujący w fabryce koncernu motoryzacyjnego Mitsubishi.

 

 

A post shared by Chris Luckhardt (@chrisluckhardt) on Feb 22, 2016 at 7:27pm PST

  

5. baam_aventures

 

Coś w sam raz dla wielbicieli grozy. Na publikowanych zdjęciach nie ma ani jednej kropli krwi, ale wyobraźnia błyskawicznie podpowiada, co mogło wydarzyć się w sfotografowanych czterech ścianach. Niekiedy aż słychać ten krzyk.

 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie