Berlin poświęci milion euro na ratowanie swoich klubów
Fot: iStock

Berlin poświęci milion euro na ratowanie swoich klubów

W ubiegłym tygodniu wszedł w życie nowy program redukcji hałasu w niemieckiej stolicy.
03.12.2018

W niewielu miastach na świecie właściciele klubów mogą liczyć na takie wsparcie lokalnych władz, jak w Berlinie. W ubiegłym tygodniu uruchomiono fundusz, zaproponowany już przed rokiem, z którego skorzystają właśnie przedstawiciele sceny klubowej w niemieckiej stolicy. Milion euro zostanie przekazany na stworzenie infrastruktury, zapobiegającej hałasowi i umożliwiającej spokojny sen okolicznym mieszkańcom. Kluby, jako „projekty o wyjątkowym znaczeniu”, mogą ubiegać się o środki w wysokości od 50 tys. do 100 tys. euro.

Hołd dla techno 

Pomysł jest hołdem dla kultury techno w Berlinie, wzorowanym na rozwiązaniach z innej niemieckiej stolicy nocnego życia – Hamburga. Te kluby, które zostaną wybrane w ciągu trzech najbliższych miesięcy przez specjalną komisję, będą zmuszone do uiszczenia niewielkiego (od 10 do 20%) wkładu własnego, a w razie upadku klubu w ciągu najbliższych lat – do zwrotu pieniędzy.

Jak poradzić sobie z problemem hałasu? 

Wzrastająca liczba mieszkańców, postępująca gentryfikacja i gwałtowne zmiany charakteru poszczególnych dzielnic sprawiają, że mieszkańcy Berlina, Londynu czy Warszawy coraz mocniej skarżą się na regularne zakłócanie spokoju. Z drugiej strony burmistrzowie i prezydenci miast nie chcą rezygnować z zysków z turystyki, którą gwarantuje rozbudowana oferta nocnego życia – od klubów po strefy gastronomiczne. Oprócz finansowego wsparcia ze strony władz miasta testowane są również inne rozwiązania - warto się im przyglądać. Jednym z nich jest choćby zapowiadany przez burmistrza Sadiqa Khana wariant londyński, czyli przeniesienie kosztów infrastruktury dźwiękoszczelnej na deweloperów.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie