Cel: wakacje - Gjirokastra, kamienne miasto w Albanii
zdj. Wikimedia.Commons

Cel: wakacje - Gjirokastra, kamienne miasto w Albanii

Kiedyś o Albanii krążyły same negatywne plotki. Że to kraj bandytów, że przyjedziesz swoim samochodem, a wyjedziesz w karawanie, że nawet dzieci chodzą tam z nożem za pasem. Dziś Albania rośnie w popularność, między innymi dzięki takim miastom jak Gjirokastra.
27.05.2019

Niewiele jest miast, w których przeszłość jest tak namacalna jak w Gjirokastrze. Nie zniszczone przez turystyczną infrastrukturę, gdzie w centrum można odnaleźć tanie hostele w poklasztornych celach, sąsiadujące z luksusowymi hotelami i widokiem na wszechogarniające w mieście kamienne wzgórza. 

Do miasta, które przez 500 lat, aż do 1913 roku pozostawało pod władzami Imperium Ottomańskiego można dojechać na dwa sposoby. W wersji "easy" kupujemy bilet samolotowy do Tirany, albo najbliższego greckiego miasta, np na wyspę Korfu, a dalej samochodem, nowymi drogami, na których jednak warto uważać. Stare Mercedesy "beczki" prowadzone przez krewkich Albańczyków to prawdziwe pociski, a droga czasem urywa się, lub przecina z polnymi ścieżkami, Ach, no i Albańczycy nie rozróżniają krótkich i długich świateł. Jest też wersja "hard", którą szczególnie polecamy. Ta podróż wymaga od nas uterenowionego samochodu i sporej cierpliwości. Do Gjirokastry prowadzą kręte górskie drogi prosto znad macedońskiego jeziora Ochrydzkiego. Droga momentami przeradza się w odcinek specjalny o szutrowej nawierzchni, a zamiast zwalniających bumperów, co kilkadziesiąt kilometrów napotkamy stado kóz, których właściciele uznają, że droga jest po to, by chodziło po niej bydło. Nagrodą będą widoki, gór pięknych jak Alpy, i dzikszych niż wszystko co można znaleźć w zachodnioeuropejskich, czy nawet rumuńskich kurortach górskich. 

Gdy już dojedziemy do miasta warto zapoznać się choćby z najważniejszymi faktami, które ściągają tu turystów. W Gjirokastrze w 1908 r. urodził się późniejszy komunistyczny przywódca Albanii – Enver Hodża. Jeśli dziwić was będą dziwaczne betonowe grzybki rozsiane przy każdej trasie to właśnie jeden z wspaniałych pomysłów Hodży, który tak bardzo bał się napaści nuklearnej, że swoim, równie zastraszonym obywatelom, zafundował dziesiątki małych schronów bombowych. Próżno szukać śladów po Hodży w kamiennym mieście, jeśli jednak bardzo chcecie trafić na jego tropy, odwiedźcie Muzeum Etnograficzne, znajdujące się w jego domu rodzinnym. Dla tych, których od polityki wolą kulturę, Gjirokastra jest też miastem rodzinnym najbardziej znanego na świecie pisarza albańskiego – Ismaila Kadare.


Stojąca na wysokich wzgórzach miasto, zwane jest też Miastem Tysiąca Kamiennych Schodów, o czym przekonacie się sami spacerując po starówce  wpisanej w 2005 r. w całości na na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Nad miastem góruje Twierdza w Gjirokastrze pochodząca z XIII w., kiedy miasto było jeszcze pod panowaniem bizantyjskim. Dużej rozbudowy doczekała się na rozkaz Ali Paszy z Tepeleny w XIX wieku. Była wtedy używana jako garnizon wojskowy. W czasach komunistycznych była dla odmiany więzieniem. Dziś mieści się w jej wnętrzach Narodowe Muzeum Uzbrojenia. Warto wybrać się tam choćby po to, by zobaczyć jak w Albanii traktuje się zabytki, czy raczej, jak się ich nie traktuje, bo na każdą armatę, samolot czy czołg można wleźć bez pytania.



Równie ciekawe będzie zwiedzanie centrum miasta, którego kamienne domy wpisane z osobna na Listę Światowego Dziedzictwa różnią się od siebie tak, jakby ich budowniczy ścigali się w architektonicznej dziwności. Całe szczęście wszystko w mieście scala poczucie, że obcujemy ze starymi, spalonymi słońcem zabytkami.

Ceny hoteli, nawet w sezonie letnim nie przekraczają dwustu złotych. Najpopularniejszy Hotel Kalemi, z widokiem na starówkę to koszt ok 170 złotych, gdy bilety bukujemy z miesięcznym wyprzedzeniem. A jedzenie? Cóż, Albania to raj dla łasuchów. Mnóstwo warzyw, pyszne, świeże mięso - zwłaszcza baranina i kozina, w cenach, za które w Warszawie można kupić co najwyżej dwie gałki lodów. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie