Stare reklamy akcesoriów do zażywania kokainy

Stare reklamy akcesoriów do zażywania kokainy

„Drugs are bad mmmkay” śpiewał Mr. Mackey w filmie „Miasteczko South Park” pod koniec lat 90. Były jednak czasy, gdy świat przymykał oko na narkotyki, a producenci prześcigali się w produkcji luksusowych gadżetów ułatwiających ich zażywanie.
10.08.2016

W latach 70. władze USA patrzyły przez palce na to, co dziś na całym świecie jest surowo karanym przestępstwem. Zanim Ronald Reagan wypowiedział wojnę dilerom i przemytnikom narkotykowym, w kulturze popularnej dragi nie uchodziły za zło wcielone. Eric Clapton śpiewał „She don't lie, she don't lie, she don't lie, Cocaine”, a akcesoria nie przeznaczone “do celów nie konsumpcyjnych” sprzedawały się jak świeże bułeczki. 

Można było kupić pompki do oczyszczania nosa, nawilżacze śluzówek, złote szpatułki czy grawerowane szpachelki i żyletki do rozdrabniania kokainy. Dostępne były nawet przenośne ręcznie zdobione stoliki do dzielenia się towarem. Wszystko po to, by z wciągania białego proszku uczynić luksusową rozrywkę, w przeciwieństwie do dzisiejszego wciągania przez zwiniętą w rulonik dolarówkę. Producenci byli na tyle bezczelni, że swoje produkty bez żadnego owijania w bawełnę reklamowali w gazetach takich jak  „Head”, „High Times”, „Rush” czy „Flash”. Zobaczcie naszą galerię.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie