5 powodów, by odwiedzić stolicę Macedonii
Skopje skąpane w złocie.

5 powodów, by odwiedzić stolicę Macedonii

Autorzy szalonej wizji rewitalizacji Skopje planowali wznieść nowe Ateny. Wyszło coś między Licheniem a Las Vegas. To zła wiadomość dla Macedończyków. Ale dobra dla turystów.
27.11.2018

1. Pomniki 

W ramach projektu „Skopje 2014” miało powstać pięćdziesiąt pomników. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc ostatecznie tylko na jednym moście upchnięto ich aż trzydzieści. Mało tego – zamiast jednego mostu zbudowano od razu trzy, a docelowo będzie ich siedem. Wciąż trwa burza mózgów, który Macedończyk jeszcze nie doczekał się pomnika – mają go już pani rozmawiająca przez telefon czy kobiety na zakupach. Jest wielki byk jak na Wall Street i marmurowy lew. Jest pomnik cara Bułgarii Samuela, choć nawet Bułgarzy nie do końca wiedzą, co on tam robi. Za to opcji na selfie bez liku.

 

2. Brutalizm 

Po trzęsieniu ziemi w 1963 r. aż 75 proc. miasta uległo zniszczeniu. Głównym projektantem odbudowy został Kenzō Tange – gwiazda światowej architektury. Zaserwował Macedończykom stolicę w stylu socmodernizmu i brutalizmu. Całkowity plan nie został sfinalizowany. Dziś betonowe bryły o geometrycznych kształtach przerabiane są na antyczne pałacyki. Zanim lokalni architekci wezmą się za kolejne budynki, zobacz gmach Uniwersytetu im. Cyryla i Metodego. Robi wrażenie. Nie zdradzę, czy dobre, czy złe. 

 

3. Stary Bazar 

W prawobrzeżnej części miasta znajduje się Stara Czarszija. Tam zobaczysz bardziej autentyczne oblicze Skopje. Mniej jest pomników, cyrylicę zastępuje łacina, czasem przemkną wahabici w białych szatach. Zamiast drinków, o które tu trudno, piłem mocną kawę z tygielka i smakowałem baklawę. Wpadłem też do Daut Pasin Amam. To galeria sztuki w dawnej łaźni. Pal sześć ekspozycje, warto dla samego budynku. 

 

4. Życie nocne 

Choć ceny w lokalach regularnie rosną, nadal są na tyle niskie, że nawet przeciętny backpacker może wejść do baru, krzyknąć „kolejka dla wszystkich!” i nie ogłosi bankructwa. Zagłębiem nocnych uciech jest ulica Macedonii, a dokładniej szpaler nowoczesnych lokali vis-à-vis domu Matki Teresy. Nikomu tu nie przeszkadza, że jej pomnik nie współgra z sączącą się na cały regulator piosenką „Sexy and I Know It”. 

 

5. Jezioro Matka 

Gdy już nasyciłem się kiczem i nocną zabawą, dałem się uwieść naturze. 20 minut jazdy taksówką ze Skopje znajduje się piękne jezioro otoczone górami, z poukrywanymi na zboczach monastyrami i małymi chatkami przy brzegu.


Tekst: Marcin Kasprzak
Artykuł o Skopje ukazał się w 5 numerze "Esquire'a" z 2016 roku 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie